cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Dolar
Dolar

Darmowe bitcoiny

| 0 comments

To nie clickbait!

Tytuł to nie jest clickbait. W rzeczywistości opisuję drogę do zdobycia darmowych bitcoinów – potrzeba jedynie mieć własny adres bitcoin i trochę czasu. Jest to od początku istnienia kryptowalut najprostszy i najpopularniejszy sposób na zdobycie niewielkiej ilości kryptowaluty, zorganizowany w celu popularyzacji technologii i umożliwienie użytkownikom testu przesyłania i korzystania z portfeli. Stąd, nie jest to sensu stricte „rozdajo” w stylu łap i uciekaj, a zorganizowana akcja minersów, early adaptersów, inżynierów wokół protokołu Bitcoin i biznesów zaangażowanych w kryptowaluty. Biznes będzie trwał dopóki będzie opłacało się „rozdawać” najmniejszą jednostkę rozrachunkową w ekosystemie bitcoin – czyli 1 satoshi (= 0.00000001). 1 satoshi to w momencie pisania trochę ponad jedna tysięczna centa (USA).

TLDR;

Na fali coraz wyższych cen btc przypominam sposób zdobycia za darmo niewielkich ilości bitcoin (i dogecoin). Celem jest uzbieranie wystarczającej liczby satoshi, żeby bez ryzyka przetestować właśnie wprowadzone oprocentowanie depozytu w btc (lokaty bitcoin).  Zbieranie polega na klikaniu w serwisie freebitco.in i uzbieranie minimalnego depozytu zajmuje ok. tygodnia. Poniżej znajdziesz: opis strony, opis ułatwień i sposobów na przyspieszenie zbierania, ogólne uwagi o ekosystemie bitcoin, obliczenia.

Koniec TLDR;

Bitcoin logo

Dlaczego akurat teraz?

Sam mechanizm nie jest czymś niezwykłym – rozdawanie bitcoinów jest, odkąd sięgam pamięcią, naturalnym sposobem propagowania kryptowalut. Pamiętajmy, że jest to sposób na zdobycie małej ilości kryptowalut i popularyzację bitcoina. Często rekomenduję ten sposób osobom, które mają czas i chęci do nauki podstaw nowej technologii, ale brakuje im motywacji. Ten poradnik ma służyć jako podsumowanie pomysłu oraz instrukcja w jednym – na początku był przeznaczony dla kręgu moich znajomych i osób, które pytały mnie o btc. Powolne dojrzewanie ekosystemu kryptowalut sprawiło, że początkowe usługi rozrosły się w złożone systemy spełniające coraz więcej potrzeb. Fakt wprowadzenia przez  providera darmowych bitcoinów usługi w postaci LOKATY bitcoin zrobił na mnie wrażenie. Zaufanie na rynku kryptowalut jest w permanentnym deficycie i każda usługa polegająca na zapłacie za przechowywanie pieniędzy budzi wielkie zainteresowanie – szczególnie świadczona przez gracza działającego od długiego czasu. Stąd zwyczajna usługa wypłacania drobnych ilości kryptowaluty w celach edukacyjnych, rozszerzona o możliwość deponowania bitcoin na stały procent stała się dużo bardziej warta uwagi. Zdecydowałem się odświeżyć opis i przybliżyć szansę uczestnictwa w rewolucji:  usługi potencjalnie bezpiecznych, nisko oprocentowanych depozytowych w świecie kryptowalut.

Dygresja: przyjrzyjmy się drugiej stronie transakcji. Oferta oprocentowanych depozytów, w czasie pisania to 4,08% rocznie, oznacza zwykle po prostu chęć zebrania kapitału:

  • Celem może być po prostu zarobienie na organicznym wzroście wartości waluty (w czasie pisania jesteśmy akurat znów w okolicach rekordowych wartości bitcoina, czyli 1300 dolarów za 1 btc)
  • Inny pomysł to zniechęcenie depozytariuszy do wypłat, za cenę ok. 4% w momencie, gdy bitcoin jest na szczytach cenowych
  • Być może firma ma w planach realizację projektu wymagającego większego kapitału do wydania lub większego bilansu. Podstawowe pomysły to inwestycję w rozszerzenie działalności wydobywczej kryptowalut (firma deklaruje, ze jej aktualny udział wynosi 0,18% całej mocy obliczeniowej ekosystemu bitcoin) lub inwestycje w inne kryptowaluty i ich infrastrukturę
  • Najprawdopodobniej firma ma już wystarczająco dużą bazę użytkowników (4+ miliony), choć serwis internetowy wymaga odświeżenia

Mam nadzieję, że podkreśliłem wystarczająco to „zwykle”. Na dzikim zachodzie kryptowalut nie mniej ważne jest sprawdzenie również prawdopodobieństwa „zwinięcia” działalności. Pierwszym sygnałem alarmowym jest fakt rozliczania dziennego, a nie przyjętego w bankowości miesięcznego (0.0109589% dziennie, przyznawane o losowej godzinie), choć może być to zastosowane ze względów marketingowych lub technicznych. Niemniej jednak kapitalizacja dzienna sprawi, że firma będzie winna użytkownikom więcej odsetek – z dnia na dzień depozyty będą wzrastały o wypracowany kapitał – pytanie, czy tempo przyrostu będzie zabójcze dla pomysłu oprocentowanych depozytów, np. w świetle spadku wartości btc? Czynniki, które warto obserwować to: sytuacja firmy, komentarze osób związanych z firmą, obserwacja branży i prowadzonych projektów, kurs bitcoina, opóźnienia w wypłatach depozytów, jakość supportu i czas odpowiedzi na pytania, etc. Koniec dygresji.

Darmowy bitcoin

Darmowe bitcoiny

Wracamy do rzeczywistości. Wiemy, że są darmowe bitcoiny w celach edukacyjnych i oprócz nowego doświadczenia pojawiła się dodatkowa motywacja – ta sama strona oferuje oprocentowane depozyty o realnej stopie procentowej. Świadomość dzikiego zachodu sprawia, że chcemy ryzykować jak najmniej, więc celujemy w najniższy pułap lokaty, czyli stan konta ponad 30 000 satoshi.

  1. Do rejestracji potrzeba adres bitcoin (jak zdobyć adres bitcoin?) i opcjonalnie adres e-mail.
  2. Rejestracja na stronie freebitco.in
  3. Po rejestracji liczymy…

Skrypt pozwala nam na dopisanie do naszego konta ok. 160 200 satoshi co godzinę (przy cenie bitcoin ok. $1250 $1000), a o ponownym otwarciu tej możliwości informuje stoper. Cena zależy od wartości bitcoina – liczba przyznawanych satoshi wzrasta wraz z tempem spadku wartości waluty i vice versa. Z jednego IP można zbierać satoshi jedynie na jednym koncie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby założyć konto również na telefonie komórkowym, który nie korzystając z domowego wifi umożliwia zbieranie satoshi w tym samym czasie. Nierealne jest utrzymanie tempa 20 wejść dziennie, ale wchodząc na stronę 6-8 razy dziennie na dwóch urządzeniach jesteśmy w stanie dotrzeć do poziomu 30 000 w nieco ponad tydzień (jeśli mamy szczęście i weryfikacja obrazkowa będzie prosta lub nie będzie się włączać, wszystko zajmie nam w sumie około godziny). Lokata aktywuje się automatycznie po przekroczeniu 30 000 satoshi i od tego momentu do stanu konta co dzień będzie dopisywane kilka satoshi. Voila – jak wszystko pójdzie dobrze, być może za kilkanaście lat wypłacimy sobie dobry obiad;) Albo doświadczymy kolejnego rollercoastera…

Klikamy - czasem dopisze szczęście

Czasem dopisze szczęście

Dla tych, którzy chcą więcej, niż minimum

Poniższa sekcja jest dla wytrwałych. Można różnorodnie wspomagać proces zbierania satoshi:

  • Wspomaganie się urządzeniami mobilnymi i rekomendowanie zbierania satoshi osobom, którym zapoznanie się z kryptowalutami przyniesie korzyści
  • Reward points, dzięki którym możemy np. wyciągać 10% / 50% / 100% więcej satoshi za każdym razem. Bardzo ważne jest zrozumienie, że zwiększony bonus można „wykupić” na 24 godziny (czyli na 23 zbiórki) i żeby maksymalnie go wykorzystać trzeba tego dnia częściej odwiedzać stronę
  • Bardziej zaawansowana strategia to wydawanie Reward points na… zdobywanie jeszcze więcej Reward points, żeby szybciej móc wymienić je na wspomniany przed chwilą bonus. Koszt tej wymiany zwraca się jedynie wtedy, jeśli odwiedzamy stronę nie mniej, niż 13 razy w ciągu 24 godzin
  • Najbardziej ryzykowny sposób to gra w „Multiply your BTC”, ale ze względu na to, że jest to gra o ujemnej wartości oczekiwanej rekomenduję taktykę „hit and run”, najlepiej od razu po wyjściu na minimalny plus. Uwaga, wciąga!
  • Do każdego rolla otrzymuje się bilety na cotygodniową loterię, w której można wygrać do kilku btc. Podczas jednego rolla zyskuje się do dwóch ticketów na loterię – niestety, zebranie tysiąca ticketów ma wartość oczekiwaną.. 5 centów USD. Można zatem bez żalu wyłączyć przydzielanie losów na loterię na rzecz Reward points (w sekcji „Profile -> Disable lottery”)

Ci, którzy regularnie klikają mogą rozważyć zwiększenie wysiłku – warto założyć konto na siostrzanej stronie popularyzujacej Dogecoin (link afiliacyjny), niegdyś popularną, alternatywną kryptowalutę. Do rejestracji potrzeba również  adresu doge.

Na komórce też da się zbierać darmowe bitcoiny

Na komórce też da się zbierać

Schemat dla najwytrwalszych wygląda następująco:

  • Zbieramy Reward points i wykorzystujemy je mniej więcej co dwa tygodnie na „Free btc bonus 500%, kosztujący 1200 Reward Points. Mamy 24 godziny, podczas których zbieramy 500% więcej z free rollów (20 wejść na stronę w 24 godziny jest super wynikiem). Zakładając, że roll to standardowe 160 satoshi, my dostajemy 800, czyli ok. 16 000 satoshi jednego dnia, z jednego konta. Jedna taka akcja i przekraczamy próg lokaty.
  • Wersja hardcore do wymiana Reward Points na jeszcze więcej Reward Points, w tym scenariuszu potrzebujemy co najmniej dwóch intensywnych dni – jednego, w którym zbieramy dodatkowe Reward Points (min. 13 wejść dziennie, ale realnie celuje się w więcej niż 20x), a kolejny dzień to dopiero „Free BTC bonus”.

Scenariusze dla najbardziej wytrwałych są sensowne jedynie w dwóch przypadkach – chcemy wymienić swój czas na oprocentowany depozyt i mamy zaufanie do firmy, że będzie w biznesie na tyle długo, żeby odsetki urosły do satysfakcjonującej nas wysokości bez dalszego wysiłku.

Podsumowanie

Rozpoczynam konkluzję od oczywistości. Nie zrobi się tutaj dużych pieniędzy, nie zrobi się tym sposobem nawet średnich pieniędzy. Jeśli liczysz na to, że zarobisz tym sposobem sporą kwotę, niestety zmartwię Cię. Lepiej zająć się rozwiązywaniem jakiegoś konkretnego problemu w ekosystemie kryptowalut lub spróbować pośrednictwa lub handlu. Jest już również za późno na program polecających – jest już zarejestrowanych ponad 4 miliony kont – wstawienie przeze mnie linków to próba oszacowania, ile zainteresowanych osób jest jeszcze poza ekosystemem bitcoin.

Zagrożeń i nieprzyjemności jest w tym scenariuszu jedynie kilka. Pierwszy to dyskomfort ze względu na pokusy, jakimi strona zachęca do grania w gry o negatywnej wartości oczekiwanej. Więcej przeczytasz o tym w artykule o błędach poznawczych w świecie bitcoina, tutaj krótko nadmienię, że neutralnym scenariuszem jest przegranie darmowego depozytu, a bardzo złym – przegranie własnego. Drugi ból to rozproszenie uwagi – to, czym płacimy za te krótkie momenty meldowania się po kolejne porcje darmowego depozytu. Przez ten prosty fakt ten sposób nie jest dobry dla tych, którzy potrafią bardziej ekonomicznie wykorzystać swój czas – lepiej po prostu kupić trochę bitcoinów na giełdzie lub ufundować pizzę znajomemu posiadającemu trochę kryptowaluty, w zamian za garść satoshi.

Powodem, dla którego warto spróbować jest możliwość uczestniczenia w kolejnym etapie rozbudowy bitcoinowego wszechświata – tym razem o nisko oprocentowane, potencjalnie bezpieczne depozyty. Poza tym, korzyści odczują ci, którzy bez bezpośredniej zachęty nie znaleźliby motywacji do nauki czym jest bitcoin, do zdobywania adresu, nauki jak się obsługuje portfel bitcoin, wysiłku wymyślenia i przeprowadzenia sposobu ochrony klucza prywatnego. Do wyklikania swoich pierwszych satoshi potrzeba przygotować podstawowy warsztat. Dzięki temu następne kroki – rejestracja na giełdzie, oddanie drobnych za piwo znajomemu z portfelem btc lub zakup drobiazgów za kryptowalutę stają się nagle łatwe i dostępne.

Zainteresowany/a? Do dzieła: sprawdź swoją wytrwałość.

###

Masz już kryptowaluty? Pamiętaj, żeby trzymać je w bezpiecznym portfelu bitcoin / ethereum.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.