cenazysk.pl

kryptowaluty, inwestowanie, zarabianie

Wzrosty na rynku kryptowalut w 2019. Czy trend się utrzyma?

| 0 comments

Od kilku miesięcy posiadacze kryptowalut mają powody do zadowolenia. Pomimo wahań kursu Bitcoina i mniejszych kryptowalut, rynek zwiększa kapitalizację, a wartość poszczególnych coinów wzrasta. Niektóre opisywane przez nas kryptowaluty osiągnęły zawrotne stopy zwrotu.

Korelacja kryptowalut z amerykańskimi indeksami giełdowymi

Pilni obserwatorzy rynków finansowych z pewnością zauważyli wzorzec, który może posłużyć do osiągania przewagi nad rynkiem. Ogólne wskaźniki płynności, które znajdują swoje odzwierciedlenie w głównych amerykańskich indeksach giełdowych pokazują stan płynności dolarowej. Wysoka płynność i “risk-on” sprawia, że część kapitału spekulacyjnego płynie również na rynek kryptowalut. Pomimo przekonania inwestorów, że kryptowaluty pełnią już ważną rolę w światowym systemie finansowym, rozsądny inwestor będzie traktował napływ spekulacyjnego kapitału do Bitcoina jako po prostu próbę zarobku.

Czy reguła, w której dobre informacje ze światowych rynków powodują napływ kapitału do kryptowalut i wzrosty ich cen może posłużyć do osiągnięcia zysków? Sprawdza się to od początku 2019 i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Warto zatem pilnować newsów nie tylko ze świata kryptowalut, ale też ogólnych informacji ze światowej gospodarki i sentymentu producentów i inwestorów.

Czy Bitcoin i SP500 są w korelacji? Od kilku miesięcy wzrastają równolegle.

Czy powtarza się schemat najpierw altcoiny, potem Bitcoin?

Silne wzrosty, które wyniosły kryptowaluty na szczyty cen w 2017 i 2018 cechowały się zadziwiającą regularnością. Najpierw kapitał płynął do najbardziej obiecujących projektów, z dobrym sentymentem w mediach branżowych i wśród inwestorów. Następnie kapitał rozlewał się na inne altcoiny, pompując ich wartość. Następnie sytuacja odwracała się, Bitcoin dopędzał wzrosty, przy czym część kapitału odpływała z altów, zmniejszając ich ceny. Gdy Bitcoin osiągnął poziom zadowalający spekulantów, następował okres większej zmienności na tym samym poziomie cen. Taki cykl powtarzał się kilkukrotnie, pozwalając spekulantom na powiększanie pozycji podczas spadków i realizację zysków po wzrostach cen.

Nie musimy chyba dodawać, że byliśmy świadkami takiego właśnie schematu od początku 2019. Wzrosty dotyczyły najbardziej obiecujących projektów, takich jak Binance Coin (od $5 do $24) czy KuCoin (od $0.56 do $2), dużych projektów, takich jak Ethereum (od $80 do $160) czy nowych projektów, takich jak Ravencoin czy EnjinCoin. Czy taki schemat będzie się powtarzał aż do 2020?

Co robić, gdy mamy za sobą spore wzrosty?

Po sporych wzrostach kursów kryptowalut można by stwierdzić, że jest to dobry czas na przeczekanie i załadowanie się w momencie spadków. Niestety, ta strategia nie sprawdzała się dobrze w przeszłości. Pierwszym zagrożeniem jest możliwość długiej konsolidacji na wyższych poziomach i przegapienie niższych cen w drodze “na północ”. Drugie jest bardzo proste, ceny mogą już nie spaść w ciągu najbliższych miesięcy do zadowalających poziomów. Ostatnie jest najtrudniejsze do pokonania i dotyczy percepcji: spadek cen może wywołać wrażenie, że rynek kryptowalut jest bardziej niebezpieczny, niż jest w rzeczywistości. Może to spowodować awersję do inwestycji po niższych cenach, ze względu na gorszy nastrój. Dochodzi dodatkowy czynnik, którym jest próba ustrzelenia dołka cen. Dla takich inwestorów dobrą radą jest ograniczenie liczby transakcji, korzystanie z giełdy kryptowalut o najniższych prowizjach i uśrednianie.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.