Jak uchronić kapitał podczas spadków na rynku?

Spadek cen inwestycji, które posiadamy jest szczególnie bolesny, gdy jeszcze niedawno cieszyliśmy się z dużych wzrostów. Niedawno jeszcze liczyliśmy stopę zwrotu w dwucyfrowych liczbach (może nawet trzycyfrowych). Potem czasem okazuje się, że zyski były jedynie wirtualne.

Jak uchronić się przed smutkiem spowodowanym odchodzącą wizją zysków i wynikających z nich poprawy jakości życia? Czy da się sprzedać na górce, a potem odkupić w dołku? Sprawdźmy jakie są opcje.

Ucieczka do stable coinów

Stable coins to kryptowaluty, które utrzymują stałą wartość. Kiedyś był używany głównie Tether USDT. Aktualnie mamy szeroką gamę stable coinów i różnych firm, które gwarantują stabilność kursu. Wciąż największy USDT, USDC, TrueUSD, Pax, BUSD to tylko wierzchołek góry lodowej. Mamy również popularny w świecie DeFi DAI.

Zakup stable coinów jest prosty i łatwy. Oferuje je praktycznie każda giełda kryptowalut, łącznie z oferującą największą płynność Binance. My najczęściej używamy DAI, który jest często warty minimalnie więcej niż nominalny 1 USD. Warto go kupić szczególnie w momentach, gdy rynek USDT/DAI jest po korzystnej stronie, czyli 1 USD kupuje trochę więcej, niż 1 DAI. Potem przez większość czasu można zarobić dodatkowy, choć minimalny zysk.

W stable coinach można przetrwać wahania cen bardziej ryzykownych projektów. Następnie, po wybraniu dogodnego momentu, należy wrócić do upatrzonej kryptowaluty, kupując już więcej jednostek. Mamy tyle samo wartości przechowanej w stable coinie, a kryptowaluta mająca więcej ryzyka staniała!

Ucieczka do walut narodowych

Dla niektórych inwestorów najpewniejszą opcją będzie sprzedaż kryptowalut za tradycyjne waluty. W Polsce będzie to zapewne złotówka, choć możemy szukać sposobu na przechowanie wartości w dolarach lub euro, żeby uniknąć dodatkowego ryzyka kursowego.

Wymiana kryptowalut na gotówkę nie jest trudna, ponieważ można użyć bitomatu lub popularnych giełd.

Sprzedaż w Bitomacie za gotówkę

To prawdziwa ucieczka z blockchain do poprzedniej epoki finansowej. Może i do tyłu, ale jest to możliwe i to w prosty sposób. Wystarczy skorzystać z jednego z dostępnych w każdym dużym mieście bitomatu.

Jakie są ograniczenia? Pierwszym będą konsekwencje podatkowe, które pojawią się w momencie sprzedaży. Drugie to konieczność osobistego pofatygowania się i odbioru gotówki. Nie wszyscy będą czuli się komfortowo wybierając banknoty w zatłoczonym miejscu. Nie różni się to jednak od korzystania z tradycyjnych bankomatów, do których już dawno się przyzwyczailiśmy.

Ucieczka do walut narodowych… na giełdach kryptowalut

Konwersja do elektronicznej postaci tradycyjnych walut również jest możliwa. Pierwszym wyborem w Polsce był przez jakiś czas BitBay, został jednak wyparty przez szybko rozwijający się ekosystem Binance.

Właśnie na tej najpopularniejszej giełdzie można nie tylko zamienić kryptowaluty na PLN (dodany już rok temu), ale również wypłacić pieniądze na konto. U nas otrzymasz również dożywotni zwrot części prowizji za trading, zarejestruj się z nowym adresem email.

Kiedy sprzedawać kryptowaluty?

Jak zatem rozpoznać punkt, w którym warto po większych wzrostach sprzedać kryptowaluty? Nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi. Przejdźmy się zatem po możliwościach, które daje nam doświadczenie inwestorów i spekulantów.

Po pierwsze, warto od razu zrezygnować z prób łapania górek i dołków. Co rozumiemy pod tym pojęciem piszemy dalej. Po drugie, trzeba mieć strategię i się jej trzymać. Na koniec trzeba koniecznie pamiętać o tym, co najczęściej doprowadza do porażek inwestorów.

Łapanie górek i dołków w inwestowaniu

Kryptowaluta, w którą zainwestowaliśmy sporo wzrosła. Jak zyskać jeszcze więcej? Jak znaleźć maksymalną wartość i wtedy sprzedać? Czy da się potem odkupić w dołku, jak stanieje?

Krótka odpowiedź brzmi: nie. Można jednak kupować, gdy jest tanio. Konieczne jest do tego głębokie przekonanie o potencjale projektu.

Następnie trzeba włączyć cierpliwość i schować aktywa z potencjałem zysków. Gdy zyski są znaczne, a każdy osobiście decyduje co to znaczy dla niego samego, sprzedajemy. Wtedy “zapominamy” o tym rynku i znów włączamy cierpliwość. Gdy cykl się skończy i przetrwamy długi okres spadków, znów kupujemy gdy jest tanio.

Warto pamiętać, że tanio nie do końca musi oznaczać nominalnego spadku wartości. Wartość ETH może być w okresie taniości warta kilka razy więcej, niż w ostatnim cyklu. Zmiana w percepcji, która się dokonała może dotyczyć na przykład tego, że kilka lat temu z ekosystemu korzystało 500 000 osób, a dziś może być to nawet kilkaset milionów. Zmiana może również dotyczyć ilości kapitału, który przechodzi przez systemy i kontrakty.

Strategia inwestycyjna

Jak powinna wyglądać poprawna strategia inwestycyjna? Często brakuje w niej ważnego elementu, czyli konkretnych poziomów. Dzięki nim będziemy w stanie mierzyć nasze inwestycyjne wyniki i dokonywać konkretnych transakcji bez patrzenia się na emocje i uczucia. Nie muszą być doskonałe!

Strategią inwestycyjną w przypadku kryptowalut może być: sprzedaj, gdy zyski wynoszą 100% od poziomu zakupu. Oczywiście oznacza to, że stracimy potencjał wzrostowy w projektach, które rosną więcej. Zyskamy jednak dostęp do pomnożonego kapitału, a wynik 100% jest oszałamiająco dobry w porównaniu do typowych zwrotów. Nawet jego jednorazowe zanotowanie jest wielkim sukcesem.

Innym pomysłem może być sprzedaż wtedy, gdy spadki na rynku przekroczą 25% od szczytu. Tracimy możliwość sprzedaży po maksymalnej cenie. W zamian unikamy konieczności przetrwania długotrwałych spadków, które mogą pozbawić nas nawet 80% kapitału i wymusić nieoptymalne decyzje.

Przez co przegrywają inwestorzy?

Inwestorzy często nie doceniają dwóch ważnych aspektów obecności na rynku. Są to opłaty i inne utracone korzyści. Zasada jest prosta, im więcej wykonujesz transakcji, tym większe opłaty ponosisz. Jeśli masz świetny system, który zarabia pomimo opłat, jesteś na świetnej drodze. Niestety, emocjonalne podejmowanie decyzji często doprowadza do małych strat, które są zaproszeniem do dużych strat.

Utracone korzyści to zupełnie inny, często pomijany temat. Długie godziny spędzone przed ekranem portali inwestycyjnych i newsów mogą być spędzone w bardziej produktywny sposób. Szkody na zdrowiu, stracone nerwy, rozluźnione relacje z ludźmi to cena, o której rzadko się pamięta. Decyzje inwestycyjne mogą zajmować mniej czasu, gdy model podpowiada kolejne ruchy lub zautomatyzowany system do tradingu robi wszystko za nas. Warto o tym pamiętać i zainwestować w technologię.

Do tego trzeba mieć jednak kapitał, który można łatwo przechować w stable coinach podczas rynkowych zawirowań. Polecamy ten sposób. Jest sporo znaków mówiących o tym, że zbyt szybkie wzrosty w ostatnich miesiącach wymuszą na rynku trochę odpoczynku.

Najnowsze artykuły

Dowiedz się więcej:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Sprawdź nas na facebooku!