cenazysk.pl

kryptowaluty, inwestowanie, zarabianie

Kryptowaluta Facebooka będzie miała swój portfel Calibra, który będzie służył do obsługi transakcji i płatności na całym świecie.
Kryptowaluta Facebooka będzie miała swój portfel Calibra, który będzie służył do obsługi transakcji i płatności na całym świecie.

Czy kryptowaluta Facebooka Libra jest na przegranej pozycji? Zdecydowanie nie

| 0 comments

Facebook Coin, czyli Libra to fenomen, który kilka miesięcy temu był na ustach wszystkich. Projekt wywołuje ogromne kontrowersje, od zachwytów, że Libra zaprosi do cyfrowego świata finansów wykluczonych do tej pory mieszkańców Afryki i Azji, po głęboką niechęć to znanego z braku poszanowania dla prywatności szefa Facebooka. W naszym artykule czym jest kryptowaluta Libra napisaliśmy jak ma działać, kto będzie w niej uczestniczył i kto odniesie największe korzyści. Jak wygląda temat Libry pod koniec 2019?

Kryptowaluta Facebooka Libra, czy ma szansę na rywalizację z Bitcoinem, Ethereum, i innymi?

Wszystko przeciwko Librze?

Globalni regulatorzy od początku nie pałali zbytnią sympatią do pomysłu światowej kryptowaluty należącej de facto do FB. Nie byli również skłonni uwierzyć, że projekt będzie zarządzany nie przez Zuckerberga, a przez zawiązaną w Szwajcarii fundacją. Fundacja ta miała składać się z wielu prominentnych instytucji i największych firm, co miało zapewniać jej stabilność i budować zaufanie. Posady, na których usadowiony był ten pomysł mocno się zachwiały. W ciągu kilku dni z projektu wycofały się najważniejsze firmy:

  • Paypal
  • Visa
  • MasterCard
  • eBay
  • Stripe
  • Mercado Pago

Visa zasłoniła się brakiem wcześniejszych wiążących deklaracji, i zamiast ogłosić opuszczenie fundacji, zakomunikowała po prostu, że… się do niej jeszcze nie przyłączy. Nie zamyka sobie jednak furtki to zmiany decyzji po późniejszej analizie. Nie pozostało już jednak dużo czasu, ponieważ twórcy zakładają, że mimo wszystko Libra wystartuje w czerwcu 2020.

Politycy również przeciwko?

Niemieccy i francuscy politycy ustami swoich regulatorów zapowiedzieli, że Libra nie zostanie dopuszczona do działalności na terenie ich krajów. Szef amerykańskiej rezerwy federalnej Powell również zapowiedział, że będzie stał na przeszkodzie działalności Libry w USA dopóki nie zostaną rozwiązane “ważne kwestie” związane z praniem pieniędzy, prywatnością, stabilnością i ochroną uczestników systemu finansowego. Jednym słowem, regulatorzy mają wielką chęć na spory wpływ na projekt. Piłeczka jest po stronie Facebooka i konsorcjum, a zadanie w postaci zadowolenia polityków i regulatorów to spore wyzwanie. Mark Zuckerberg będzie zeznawał przed amerykańskimi politykami 23 października, poznamy wtedy odpowiedzi na pytania, jakie mają do niego kongresmeni zza oceanu.

Pozew za… logo

Jakby tego było mało, Libra i fundacja Calibra ma również problem na tle praw autorskich. Firma Finco pozywa fundację za użycie praktycznie identycznego logotypu, który jest używany przez Finco w jej aplikacji i kartach płatniczych. Ze względu na dość duże podobieństwo będzie im się naprawdę bardzo trudno bronić. Dodatkowo, ze względu na to, że firmy zrzucające się na fundację płacą jedynie $10 milionów dolarów, nie wydaje się, żeby miały sporo środków na wykupienie firm, które mają prawa własności do logotypów.

Kryptowaluta Facebooka będzie miała swój portfel Calibra, który będzie służył do obsługi transakcji i płatności na całym świecie.

Nie wszystko stracone…

Rezygnacja firm składających się na fundację założycielską może brzmieć źle, ale jest to normalne zjawisko w procesie formowania ryzykownych przedsięwzięć. Tak samo jak nie wszyscy inwestorzy kończą jako akcjonariusze, tak nie ma wymagań, żeby wszystkie zadeklarowane firmy skończyły jako fundatorzy. Logotypy zawsze można zmienić, a polityków przekonać za pomocą… korzyści dla ich wyborców rzecz jasna.

Jak potoczy się dalej historia tej kryptowaluty? Fundacja zostanie zawiązana ze wszystkimi chętnymi, po czym po cichu będą dołączać do niej kolejne podmioty. Politycy i regulatorzy w krajach rozwiniętych powoli będą uświadamiać sobie, że to nie ich kraje są targetem i grupą docelową tego projektu. W krajach mniej rozwiniętych pomysł zostanie powitany z nieufnością, ale też nadzieją na to, że sporo ludzi dzięki temu zyska dostęp do tanich usług finansowych. Sporo w tym przypadku to niedoszacowanie, ponieważ gra toczy się o miliardy, ludzi i dolarów.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.