cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Stos monet

Teoria skapywania i błędy poznawcze

| 0 comments

Teoria skapywania do domniemana teoria, która tłumaczy zjawisko przechodzenia pieniędzy, które zostały przekazane bogatym (np. w postaci ulg podatkowych lub po prostu spuszczonych z helikoptera do rezydencji) do biednych. Trafiłem na świetne video, które tłumaczy zjawisko i porusza kilka innych tematów natury ekonomicznej i kognitywnej.

Spotkałem się ostatnio z tym terminem podczas… oglądania debaty prezydenckiej Clinton – Trump, gdzie hasło „Trump up, trickle down” było świetnym zagraniem sztabu demokratów. Back to the video… Trickle down economics nie funkcjonuje jako prawilna ekonomiczna teoria, jest to przykład sofizmatu rozszerzenia, stosowanego często w debacie o tzw. wolnym rynku. Często sprowadza się do niego dyskusje, w którym ścierają się poglądy ile przymusu stosować w państwie / gospodarce.

Wsparcie definicji (wiki):

Sofizmat rozszerzenia, sofizmat – błąd logiczno-językowy, w wersji podstawowej polegający na atakowaniu przesadzonej wersji argumentu czy twierdzenia drugiej strony dyskusji („atakowanie chochoła”), czyli odpowiedź na stwierdzenie, które w rzeczywistości nie zostało przez drugą stronę wypowiedziane. Inne odmiany tego sofizmatu to:

  1. cytowanie słów przeciwnika wyjętych z kontekstu – wybór takich słów, które wyjęte z kontekstu wypaczają poglądy danej osoby;
  2. atak na osobę, która nie potrafi zręcznie prowadzić dyskusji na dany temat i po „zwycięstwie” w takiej dyskusji twierdzenie, że udowodniony został przeciwny punkt widzenia;
  3. wymyślenie fikcyjnej osoby rzekomo posiadającej poglądy, które są krytykowane, i używanie jej w dyskusji.

Z video przychodzi wiele inspiracji, między innymi to, ze bogacenie się zależy od sprawnego zaspokajania potrzeb konsumentów, a co za tym idzie, podnoszenie ich poziomu życia; tłumaczy to zarówno działalność samego przedsiębiorcy (np. tworzenie miejsc pracy, automatyzacja,), jak i jego otoczenia – nastawionym na zysk. Istnienie zysku potwierdza podążanie w dobrym kierunku (sprawne zaspokajanie potrzeb klienta, itd). Konsumenci decydują. Tyle teoria.

A wy, jak myślicie? Czy aktualny konsument ma pełnię sił decyzyjnych w sprawach alokacji kapitału, funkcjonowania rynków? Jak wpływa na to zadłużenie? Jak działa na rynek koncentracja kapitału? Dlaczego w Polsce niewiele osób potrafi powiedzieć cokolwiek na temat „old money”?

 

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.