cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Rzut oka na srebro w 2016

| 0 comments

Ceny srebra w 2015 roku nie dały inwestorowi dużo radości. 14 grudnia był dołek na poziomie $13,62 (najniżej od lipca 2009), a cały rok skończył się niewiele wyżej. Co prawda analitycy wierzą, że wtedy właśnie zdarzył się dołek na srebrze, to ceny surowca jedynie wyłamały kilkuletni trend spadkowy, trzymając się jego górnego ograniczenia w drugiej połowie 2016 roku. Nastroje na początku roku były tak złe, że analitycy nie wierzyli w przebicie granicy $15, która jak wiemy została złamana dość szybko. Z kolei polscy analitycy i blogerzy nie wykluczali dalszych spadków, nawet poniżej $10 za uncję.

Ceny srebra są pod wpływem popytu ze strony inwestorów w metal – ważne jest określenie, ile srebra inwestorzy są chętni kupić i za jaką cenę. Nabywcy krótkoterminowi będą trzymali się z dala od rynku srebra ze względu na negatywny sentyment po kilku latach bessy, a długoterminowi prawdopodobnie będą wierni swojej strategii dokupowania w małych ilościach w dołkach cenowych. I to właśnie brak inwestorów krótkoterminowych i spekulantów wpłynął na spadający popyt inwestycyjny, który w 2015 wyniósł 108,1 milionów uncji (2014: 143,9 milionów uncji). W 2016 z kolei spodziewamy się powrotu inwestorów krótkoterminowych, którzy uwierzyli w trwałość odbicia. Przypominamy, że forecast w grudniu 2015 zakładał dalszy spadek popytu inwestycyjnego, do poziomu 97,1 milionów uncji.

Narracja stojąca za nabywaniem srebrnych monet nie zmienia się od lat, nie zmieniły jej kryzys w 2008 ani odbicie kilka lat później. Inwestorzy wierzą w to, że stabilność srebra i złota opłaci im się, gdy zbytnie zadłużenie państw spowoduje niemożność pomocy w przypadku nagłej gospodarczej zapaści. Nie jest określony jedynie horyzont czasowy takiego wydarzenia, a każdy miesiąc względnej stabilności powoduje w takiej strategii stratę, lub w najlepszym przypadku brak zysku. Główna strategia polega na tym, że nagłe załamanie gospodarki spowoduje gwałtowne zamykanie krótkich pozycji (dużych i małych graczy) i wywinduje ceny metali szlachetnych – głównie złota i srebra. Na pytanie czemu srebro, a nie złoto, odpowiedzią jest fakt, że srebro reaguje na sytuację na rynku podobnie do złota, tylko z kilkukrotnym wzmocnieniem siły ruchu. Złoto wzrasta – srebro bardzo wzrasta; złoto spada – srebro spada mocniej.

W artykule korzystam z danych z CPM Group i innych opracowań i raportów.

 

 

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.