cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Rynek srebra 2016 – podsumowanie

| 0 comments

Poprzednie części serii o srebrze znajdziecie tutaj: wprowadzenie do rynku srebra, produkcja srebra, popyt na srebro.

W polskiej blogosferze dominuje pogląd, że fizyczna inwestycja w metale szlachetne to „must have”, z czego złoto trzeba po prostu mieć, a srebro to rzadka okazja inwestycyjna, która odpali w stratosferę w przypadku wielkiego kryzysu gospodarczego. Moim zdaniem, warto wyjść jednak poza prognozowanie katastroficznego scenariusza i zbudować warsztat, którego podstawą są aktualne dane na temat rynku srebra.

Jak już wspominałem, pod koniec 2015 ceny srebra osiągnęły dołek i mimo utrzymującej się deflacji wyruszyły w górę, przekraczając nawet $20 za uncję. Był to sygnał potwierdzający, że strategia długoterminowych kupujących, którzy dokupują w dołkach cenowych i akumulują srebro jest poprawna. Co więcej, wydaje się, że po przełamaniu spadkowego kanału, każdy poziom cenowy poniżej $15 jest świetną okazją do zakupów, najlepiej rozłożonych na kilka części (fizyczne srebro i ETF). Przekonanie do poprawności inwestycji w srebro wynika z fundamentów tego metalu i trwałości jego zastosowań w sektorze jubilerskim/użytkowym i energetycznym (długotrwały popyt związany ze zmianą strategii na energię ze źródeł odnawialnych), co w połączeniu ze zmniejszającą się podażą z kopalń tworzy sytuację, w której wzrost ceny jest tylko kwestią czasu. Nie będziemy powtarzać, że srebro może być uznawane za bezpieczną inwestycję w trudnych czasach, ponieważ złoto lepiej pełni tę rolę. Do wzrostu ceny wystarcza jedynie, że długoterminowi kupujący i spekulanci w tym samym czasie zechcą zainwestować w srebro, każdy mając własną motywację. Nasza motywacja to zebrać wystarczająco dużo srebra, żeby w perspektywie kilku lat (2020-22), kiedy inflacja będzie wysoka, zrealizować zyski.

W serii korzystałem m.in z raportów CPM Group i innych raportów, opracowań i artykułów.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.