cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Bitcoin

24/05/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Bitcoin – baza linków

Śledzenie kursu bitcoin i kryptowalut

Większosć kryptowalut http://coinmarketcap.com

Bitcoin i główne giełdy: http://bitcoinity.org/markets

Widok tradera BTC https://tradeblock.com/bitcoin

 

Statystyki głównych kryptowalut https://bitinfocharts.com/

 

Giełdy kryptowalut

Porównywarka giełd https://www.bestbitcoinexchange.io/

 

Obliczanie opłat transakcyjnych: https://bitcoinfees.21.co/

Co zrobić, gdy opłata była za mała? https://hackernoon.com/holy-cow-i-sent-a-bitcoin-transaction-with-too-low-fees-are-my-coins-lost-forever-7a865e2e45ba

 

Info jak idzie porozumienie dot. przyszłości Bitcoin (unlimited, segwit, wielkość bloku) https://coin.dance/blocks

###

Nie lubisz ryzykować swojego kapitału? Sprawdź, czy możesz załapać się na darmowe bitcoiny.

Masz już kryptowaluty i nie czujesz się pewny w 100%? Pamiętaj, żeby trzymać je w bezpiecznym portfelu bitcoin / ethereum.

ripple logo

16/05/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Ripple – kryptowaluta czy bankowa kombinacja?

Ripple bije rekordy popularności, wyprzedził w kilka dni Ethereum w kapitalizacji całego rynku o kilka miliardów.

 

Lista kryptowalut

Łatwo wytłumaczyć płynięciem na fali pieniędzy od inwestorów, ale dlaczego akurat ta waluta jest z dużą przewagą na tak wysokim, drugim miejscu?

W dużym skrócie, Ripple to zaprojektowany dla banków i instytucji finansowych system rozliczeń, oparty na tokenach, których podaż jest kontrolowana przez twórców systemu. Projekt wystartował w okolicach 2004 roku. Ripple (XRP, credits, etc.) pełni funkcję ochronną w systemie rozliczeń transakcji, certyfikatów, IOU – każde rozliczenie pali bezpowrotnie pewną ilość Ripple. Gdy liczba transakcji mocno rośnie, mocno wzrasta również koszt, dzięki czemu na wypadek np. ataku DDOS atakujący szybko bankrutuje. System rozliczeń (account book – ledger) monitoruje status kont w systemie w celu wykrycia ew. problemów. Ripple możę pełnić również funkcję rozliczeniową, jeśli strony transakcji działają na różnych walutach – rozliczają się wtedy symetrycznie w XRP.

ripple logo

Na początku zostało powołanych do życia 100 billions XRP (jednostki wielkości stosowane USA): 100 000 000 000. 80 bilions zostało przekazane firmie Ripple Labs w celu finansowania rozwoju i dalszej dystrybucji. Jak widać na powyższym zestawieniu, aktualnie w cyrkulacji mamy 38 bilions. Pomimo tego, że transakcje w systemie pociągają za sobą niszczenie XRP, przyszłość waluty nie jest zagrożona, tym bardziej, że jednostka jest dalej podzielna (tzw. drops, czyli 0.000001 część Ripple). Fee może wynosić np. 10 drops.

Z powyższego wynika, że w Ripple dochodzi do pewnego rodzaju monopolu, w którym w rękach kontrolujących walutę znajduje się spora liczba jednostek waluty i możliwość decyzji kiedy i czy wypuścić je na rynek.

Jak często bywa w projektach technologicznych w XXI wieku, o sile projektu stanowią zaangażowani deweloperzy i ekipa skupiona wokół zarządzania, projektowania i finansowania. Ważna jest również branża, w której działają. W tym przypadku, opłacona ekipa i bankowość, w którą celują to dobry potencjał. Niestety ani ograniczona ilość monet, ani efekt wow, ani techniczne gimmicks nie robią już wrażenia nawet na szerokiej rzeszy zapaleńców, którzy likwidują lokaty w pogoni za spekulacyjnymi zyskami na egzotycznych krypto. W tym przypadku, drugie miejsce w kapitalizacji świadczy o tym, że siła stojąca za organizacją projektu jest już dawno w cenie.

Gdyby ktoś był jednak zainteresowany, dobrze jest zacząć od portfela pod własną kontrolą – software jest utrzymywane przez firmę GateHub.

###

Kopanie bitcoinów na dowolnym urządzeniu przez przeglądarkę internetową – sprawdź czy się opłaca w 2017?

Nie lubisz ryzykować swojego kapitału? Sprawdź, czy i Ty możesz otrzymać darmowe bitcoiny.

Masz już kryptowaluty i nie czujesz się pewny w 100%? Pamiętaj, żeby trzymać je w bezpiecznym portfelu bitcoin / ethereum.

 

10/05/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Miniatury Polskich Monet Obiegowych – niespodzianka kreatywna

Dziś o numizmatycznej ciekawostce – wybite przez Mennicę Polską Miniatury Polskich Monet Powszechnego Obiegu 2008. Trudna nazwa, a chodzi o zmniejszoną wersję monet, które co dzień spotykamy w obiegu. Monety zostały zmniejszone do 2/3 rozmiaru oryginałów i zestaw jest zamknięty w trwały holder.

Miniatury Polskich Monet Obiegowych

Miniatury Polskich Monet Obiegowych

Z punktu widzenia inwestora najważniejsze są liczby: zestaw kosztuje w różnych sklepach numizmatycznych od 45 zł do 75 zł, na allegro bliżej niższego końca widełek. Wg informacji ze sklepów zestaw jest dostępny od 8 lutego 2008.

W 2009 został wydany analogiczny blister w niebieskim kolorze, monety różnią się tylko rokiem. Oprócz wersji z metalów bazowych istnieje jeszcze wersja srebrna i złota – w drewnianym pudełku, z numerowanym certyfikatem. Z ciekawostek dotyczących opisywanego zestawu, znak identyfikujący mennicę (pod nogą orła) jest większy niż na oryginale, również ząbkowanie rantu zostało dostosowane do mniejszego rozmiaru monet.

Nakład wynosi 20 000 opakowanych zestawów. Do porównania monety znalezione w kieszeni.

Miniatury monet obiegowych polska

Moneto Obiegowe Polska - miniaturki

Miniatury Monet Obiegowych

Czy warto? Policzmy potencjał, gdyby udało się zdobyć pół nakładu – samego roku 2008 – w okolicy najniższej ceny z widełek, potrzeba na to około pół miliona złotych. Wynika z tego, że cały rynek tych miniaturek z tego roku wynosi ponad milion złotych (10 lat od emisji). W jakich okolicznościach warto myśleć o takiej inwestycji? Na przykład przewidując potencjał wzrostu zainteresowania takimi zestawami. Jaka jest szansa, że akurat ten zestaw zyska popularność?

Nie wiem, ponieważ przewidywanie jest trudne, zwłaszcza, jeśli dotyczy przyszłości. Chciałem napisać o czymś innym. Do czego można wykorzystać takie monetki? Zakładam, że mogę poświęcić parę zestawów, wyciągnąć je z holdera i zastosować poza numizmatycznym wszechświatem…

Mając w głowie, że miniatury monet NIE są prawnym środkiem płatniczym w Polsce, można spróbować zaprezentować je wśród znajomych lub nieznajomych, dorabiając różne historie o magicznym zmniejszeniu. W przypadku kłopotów z prawem lub policją faktem jest, że NBP wydał zgodę na wybicie tych monet. Ile jeszcze kreatywnych zastosowań może mieć ów niepozorny zestaw?

 

New York City taxi

28/04/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Inwestycja w licencję taksówkową w NY… Co mogło pójść nie tak?

Żółte taksówki to symbol Nowego Jorku. Mogłoby się wydawać, że tak charakterystyczna atrakcja, będąca jednocześnie realna usługą dla preferujących komunikację miejską ponad własne samochody mieszkańców to sensowny biznes. I tak było przez dziesięciolecia, aż nastała era współdzielonej ekonomii, w której żyjemy już od jakiegoś czasu.

Medallions to krótko mówiąc pozwolenia na żółtą taksówkę. Sprzedawane w NYC za $10 w 1937, ze względu na rozwój miasta i potrzeby mieszkańców stawały się coraz bardziej wartościowe i doszły to zapierających dech w piersiach cen rzędu miliona dolarów za pozwolenie w 2004. Najwyraźniej popyt ze strony klientów sprawiał, że zakup licencji oznaczał pewny biznes, przynajmniej w oczach inwestorów – średni przychód taksówkarza to ok. $90k, a zysk ok. $50k. Na wzrosty miały z pewnością wpływ również historycznie niskie stopy procentowe – byliśmy już po wielkiej bańce dot-com. Zmieniła się również struktura własnościowa (skąd to znamy?) – większość licencji należy to firm leasingujących, którzy podnajmują licencje indywidualnym taksówkarzom.

Po 2010 roku nastąpił schyłek biznesu: odejście klientów do usług współdzielonych (Uber. Lyft), odejście kierowców, spadek cen licencji. Zerohedge opisuje przypadek gościa, który zaniedbał research i nabył licencję jeszcze w momencie, gdy były drogie, a konkurencja ze strony Ubera była już widoczna.

Przyglądam się mechanizmom, które zachodzą pod powierzchnią rynku. Ze względu na cenę licencji na rynku dominowały firmy i fundusze inwestujące w floty taksówkowe i licencje. Podano przykład Melrose Credit Union, który pożyczył pieniądze na ten biznes i gdy niespłacone kredyty spuchły trzykrotnie musiał zwrócić się o wsparcie. Medallion Financial Corp. doznał ogromnego spadku cen akcji. Capital One też raportuje, że pożyczki związane z biznesem taksówkarskim performują gorzej, niż hipoteki po 2008 (NPR ponad 50% portfolio?!). Wisienką na torcie jest sprawa sądowa między wmanewrowanymi w licencje taksówkarzami i firmami a funduszem Platinum, do którego trafiały pieniądze z drogich licencji, poprzez fundusz RE White Rock Properties. Money’s gone.

Jakby tego było mało, w 2013 roku, w ostatnim rzucie upadającego rynku miasto wypuściło kolejną partię licencji, tym razem green cabs – Boro Taxi. Miały odpowiedzieć potrzebom mieszkańców pozostałych dzielnic (poza Manhattanem taksówki były trudniej dostępne). No i popyt na licencje był tak duży, że trzeba było przygotować kolejne partie licencji – ludzie liczyli na taki sam wzrost wartości, jak taksówek na Manhattanie…

Wnioski:

– charakterystyczne dla bańki i pękania bańki zachowania rynku i jego uczestników dały się zaobserwować również w przypadku „Medallion Bubble”,

– zwykle w opisach sytuacji brakuje ilościowego opisu rynku, szczególnie dotyczącego zaangażowania dużego kapitału (fundusze, skąd płyną pożyczone pieniądze i na jaki zwrot)

– rynek może wyglądać inaczej niż wydaje się na podstawie filmów lub tzw. wiedzy ogólnej (taksówkarze postrzegani jako indywidualni przedsiębiorcy, emigranci; w rzeczywistości rynek taksówkarki jest pochodną funduszy inwestujących w licencje i firm leasingujących licencje i samochody

– gdyby ktoś chciał zostać taksówkarzem w NYC, może nabyć licencję do innych niż Manhattan borough za mniej niż $1000

 

 

Dolar

12/03/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Darmowe bitcoiny

To nie clickbait!

Tytuł to nie jest clickbait. W rzeczywistości opisuję drogę do zdobycia darmowych bitcoinów – potrzeba jedynie mieć własny adres bitcoin i trochę czasu. Jest to od początku istnienia kryptowalut najprostszy i najpopularniejszy sposób na zdobycie niewielkiej ilości kryptowaluty, zorganizowany w celu popularyzacji technologii i umożliwienie użytkownikom testu przesyłania i korzystania z portfeli. Stąd, nie jest to sensu stricte „rozdajo” w stylu łap i uciekaj, a zorganizowana akcja minersów, early adaptersów, inżynierów wokół protokołu Bitcoin i biznesów zaangażowanych w kryptowaluty. Biznes będzie trwał dopóki będzie opłacało się „rozdawać” najmniejszą jednostkę rozrachunkową w ekosystemie bitcoin – czyli 1 satoshi (= 0.00000001). 1 satoshi to w momencie pisania trochę ponad jedna tysięczna centa (USA).

TLDR;

Na fali coraz wyższych cen btc przypominam sposób zdobycia za darmo niewielkich ilości bitcoin (i dogecoin). Celem jest uzbieranie wystarczającej liczby satoshi, żeby bez ryzyka przetestować właśnie wprowadzone oprocentowanie depozytu w btc (lokaty bitcoin).  Zbieranie polega na klikaniu w serwisie freebitco.in i uzbieranie minimalnego depozytu zajmuje ok. tygodnia. Poniżej znajdziesz: opis strony, opis ułatwień i sposobów na przyspieszenie zbierania, ogólne uwagi o ekosystemie bitcoin, obliczenia.

Koniec TLDR;

Bitcoin logo

Dlaczego akurat teraz?

Sam mechanizm nie jest czymś niezwykłym – rozdawanie bitcoinów jest, odkąd sięgam pamięcią, naturalnym sposobem propagowania kryptowalut. Pamiętajmy, że jest to sposób na zdobycie małej ilości kryptowalut i popularyzację bitcoina. Często rekomenduję ten sposób osobom, które mają czas i chęci do nauki podstaw nowej technologii, ale brakuje im motywacji. Ten poradnik ma służyć jako podsumowanie pomysłu oraz instrukcja w jednym – na początku był przeznaczony dla kręgu moich znajomych i osób, które pytały mnie o btc. Powolne dojrzewanie ekosystemu kryptowalut sprawiło, że początkowe usługi rozrosły się w złożone systemy spełniające coraz więcej potrzeb. Fakt wprowadzenia przez  providera darmowych bitcoinów usługi w postaci LOKATY bitcoin zrobił na mnie wrażenie. Zaufanie na rynku kryptowalut jest w permanentnym deficycie i każda usługa polegająca na zapłacie za przechowywanie pieniędzy budzi wielkie zainteresowanie – szczególnie świadczona przez gracza działającego od długiego czasu. Stąd zwyczajna usługa wypłacania drobnych ilości kryptowaluty w celach edukacyjnych, rozszerzona o możliwość deponowania bitcoin na stały procent stała się dużo bardziej warta uwagi. Zdecydowałem się odświeżyć opis i przybliżyć szansę uczestnictwa w rewolucji:  usługi potencjalnie bezpiecznych, nisko oprocentowanych depozytowych w świecie kryptowalut.

Dygresja: przyjrzyjmy się drugiej stronie transakcji. Oferta oprocentowanych depozytów, w czasie pisania to 4,08% rocznie, oznacza zwykle po prostu chęć zebrania kapitału:

  • Celem może być po prostu zarobienie na organicznym wzroście wartości waluty (w czasie pisania jesteśmy akurat znów w okolicach rekordowych wartości bitcoina, czyli 1300 dolarów za 1 btc)
  • Inny pomysł to zniechęcenie depozytariuszy do wypłat, za cenę ok. 4% w momencie, gdy bitcoin jest na szczytach cenowych
  • Być może firma ma w planach realizację projektu wymagającego większego kapitału do wydania lub większego bilansu. Podstawowe pomysły to inwestycję w rozszerzenie działalności wydobywczej kryptowalut (firma deklaruje, ze jej aktualny udział wynosi 0,18% całej mocy obliczeniowej ekosystemu bitcoin) lub inwestycje w inne kryptowaluty i ich infrastrukturę
  • Najprawdopodobniej firma ma już wystarczająco dużą bazę użytkowników (4+ miliony), choć serwis internetowy wymaga odświeżenia

Mam nadzieję, że podkreśliłem wystarczająco to „zwykle”. Na dzikim zachodzie kryptowalut nie mniej ważne jest sprawdzenie również prawdopodobieństwa „zwinięcia” działalności. Pierwszym sygnałem alarmowym jest fakt rozliczania dziennego, a nie przyjętego w bankowości miesięcznego (0.0109589% dziennie, przyznawane o losowej godzinie), choć może być to zastosowane ze względów marketingowych lub technicznych. Niemniej jednak kapitalizacja dzienna sprawi, że firma będzie winna użytkownikom więcej odsetek – z dnia na dzień depozyty będą wzrastały o wypracowany kapitał – pytanie, czy tempo przyrostu będzie zabójcze dla pomysłu oprocentowanych depozytów, np. w świetle spadku wartości btc? Czynniki, które warto obserwować to: sytuacja firmy, komentarze osób związanych z firmą, obserwacja branży i prowadzonych projektów, kurs bitcoina, opóźnienia w wypłatach depozytów, jakość supportu i czas odpowiedzi na pytania, etc. Koniec dygresji.

Darmowy bitcoin

Darmowe bitcoiny

Wracamy do rzeczywistości. Wiemy, że są darmowe bitcoiny w celach edukacyjnych i oprócz nowego doświadczenia pojawiła się dodatkowa motywacja – ta sama strona oferuje oprocentowane depozyty o realnej stopie procentowej. Świadomość dzikiego zachodu sprawia, że chcemy ryzykować jak najmniej, więc celujemy w najniższy pułap lokaty, czyli stan konta ponad 30 000 satoshi.

  1. Do rejestracji potrzeba adres bitcoin (jak zdobyć adres bitcoin?) i opcjonalnie adres e-mail.
  2. Rejestracja na stronie freebitco.in
  3. Po rejestracji liczymy…

Skrypt pozwala nam na dopisanie do naszego konta ok. 160 200 satoshi co godzinę (przy cenie bitcoin ok. $1250 $1000), a o ponownym otwarciu tej możliwości informuje stoper. Cena zależy od wartości bitcoina – liczba przyznawanych satoshi wzrasta wraz z tempem spadku wartości waluty i vice versa. Z jednego IP można zbierać satoshi jedynie na jednym koncie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby założyć konto również na telefonie komórkowym, który nie korzystając z domowego wifi umożliwia zbieranie satoshi w tym samym czasie. Nierealne jest utrzymanie tempa 20 wejść dziennie, ale wchodząc na stronę 6-8 razy dziennie na dwóch urządzeniach jesteśmy w stanie dotrzeć do poziomu 30 000 w nieco ponad tydzień (jeśli mamy szczęście i weryfikacja obrazkowa będzie prosta lub nie będzie się włączać, wszystko zajmie nam w sumie około godziny). Lokata aktywuje się automatycznie po przekroczeniu 30 000 satoshi i od tego momentu do stanu konta co dzień będzie dopisywane kilka satoshi. Voila – jak wszystko pójdzie dobrze, być może za kilkanaście lat wypłacimy sobie dobry obiad;) Albo doświadczymy kolejnego rollercoastera…

Klikamy - czasem dopisze szczęście

Czasem dopisze szczęście

Dla tych, którzy chcą więcej, niż minimum

Poniższa sekcja jest dla wytrwałych. Można różnorodnie wspomagać proces zbierania satoshi:

  • Wspomaganie się urządzeniami mobilnymi i rekomendowanie zbierania satoshi osobom, którym zapoznanie się z kryptowalutami przyniesie korzyści
  • Reward points, dzięki którym możemy np. wyciągać 10% / 50% / 100% więcej satoshi za każdym razem. Bardzo ważne jest zrozumienie, że zwiększony bonus można „wykupić” na 24 godziny (czyli na 23 zbiórki) i żeby maksymalnie go wykorzystać trzeba tego dnia częściej odwiedzać stronę
  • Bardziej zaawansowana strategia to wydawanie Reward points na… zdobywanie jeszcze więcej Reward points, żeby szybciej móc wymienić je na wspomniany przed chwilą bonus. Koszt tej wymiany zwraca się jedynie wtedy, jeśli odwiedzamy stronę nie mniej, niż 13 razy w ciągu 24 godzin
  • Najbardziej ryzykowny sposób to gra w „Multiply your BTC”, ale ze względu na to, że jest to gra o ujemnej wartości oczekiwanej rekomenduję taktykę „hit and run”, najlepiej od razu po wyjściu na minimalny plus. Uwaga, wciąga!
  • Do każdego rolla otrzymuje się bilety na cotygodniową loterię, w której można wygrać do kilku btc. Podczas jednego rolla zyskuje się do dwóch ticketów na loterię – niestety, zebranie tysiąca ticketów ma wartość oczekiwaną.. 5 centów USD. Można zatem bez żalu wyłączyć przydzielanie losów na loterię na rzecz Reward points (w sekcji „Profile -> Disable lottery”)

Ci, którzy regularnie klikają mogą rozważyć zwiększenie wysiłku – warto założyć konto na siostrzanej stronie popularyzujacej Dogecoin (link afiliacyjny), niegdyś popularną, alternatywną kryptowalutę. Do rejestracji potrzeba również  adresu doge.

Na komórce też da się zbierać darmowe bitcoiny

Na komórce też da się zbierać

Schemat dla najwytrwalszych wygląda następująco:

  • Zbieramy Reward points i wykorzystujemy je mniej więcej co dwa tygodnie na „Free btc bonus 500%, kosztujący 1200 Reward Points. Mamy 24 godziny, podczas których zbieramy 500% więcej z free rollów (20 wejść na stronę w 24 godziny jest super wynikiem). Zakładając, że roll to standardowe 160 satoshi, my dostajemy 800, czyli ok. 16 000 satoshi jednego dnia, z jednego konta. Jedna taka akcja i przekraczamy próg lokaty.
  • Wersja hardcore do wymiana Reward Points na jeszcze więcej Reward Points, w tym scenariuszu potrzebujemy co najmniej dwóch intensywnych dni – jednego, w którym zbieramy dodatkowe Reward Points (min. 13 wejść dziennie, ale realnie celuje się w więcej niż 20x), a kolejny dzień to dopiero „Free BTC bonus”.

Scenariusze dla najbardziej wytrwałych są sensowne jedynie w dwóch przypadkach – chcemy wymienić swój czas na oprocentowany depozyt i mamy zaufanie do firmy, że będzie w biznesie na tyle długo, żeby odsetki urosły do satysfakcjonującej nas wysokości bez dalszego wysiłku.

Podsumowanie

Rozpoczynam konkluzję od oczywistości. Nie zrobi się tutaj dużych pieniędzy, nie zrobi się tym sposobem nawet średnich pieniędzy. Jeśli liczysz na to, że zarobisz tym sposobem sporą kwotę, niestety zmartwię Cię. Lepiej zająć się rozwiązywaniem jakiegoś konkretnego problemu w ekosystemie kryptowalut lub spróbować pośrednictwa lub handlu. Jest już również za późno na program polecających – jest już zarejestrowanych ponad 4 miliony kont – wstawienie przeze mnie linków to próba oszacowania, ile zainteresowanych osób jest jeszcze poza ekosystemem bitcoin.

Zagrożeń i nieprzyjemności jest w tym scenariuszu jedynie kilka. Pierwszy to dyskomfort ze względu na pokusy, jakimi strona zachęca do grania w gry o negatywnej wartości oczekiwanej. Więcej przeczytasz o tym w artykule o błędach poznawczych w świecie bitcoina, tutaj krótko nadmienię, że neutralnym scenariuszem jest przegranie darmowego depozytu, a bardzo złym – przegranie własnego. Drugi ból to rozproszenie uwagi – to, czym płacimy za te krótkie momenty meldowania się po kolejne porcje darmowego depozytu. Przez ten prosty fakt ten sposób nie jest dobry dla tych, którzy potrafią bardziej ekonomicznie wykorzystać swój czas – lepiej po prostu kupić trochę bitcoinów na giełdzie lub ufundować pizzę znajomemu posiadającemu trochę kryptowaluty, w zamian za garść satoshi.

Powodem, dla którego warto spróbować jest możliwość uczestniczenia w kolejnym etapie rozbudowy bitcoinowego wszechświata – tym razem o nisko oprocentowane, potencjalnie bezpieczne depozyty. Poza tym, korzyści odczują ci, którzy bez bezpośredniej zachęty nie znaleźliby motywacji do nauki czym jest bitcoin, do zdobywania adresu, nauki jak się obsługuje portfel bitcoin, wysiłku wymyślenia i przeprowadzenia sposobu ochrony klucza prywatnego. Do wyklikania swoich pierwszych satoshi potrzeba przygotować podstawowy warsztat. Dzięki temu następne kroki – rejestracja na giełdzie, oddanie drobnych za piwo znajomemu z portfelem btc lub zakup drobiazgów za kryptowalutę stają się nagle łatwe i dostępne.

Zainteresowany/a? Do dzieła: sprawdź swoją wytrwałość.

###

Masz już kryptowaluty? Pamiętaj, żeby trzymać je w bezpiecznym portfelu bitcoin / ethereum.

Bitcoin coin

11/03/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Jak zdobyć adres Bitcoin w 60 sekund?

Od posiadania adresu zaczyna się korzystanie z kryptowalut. Adres składa się z klucza prywatnego, który należy dyskretnie chronić i klucza publicznego, który jest identyfikatorem. Klucz publiczny przekazujemy drugiej stronie transakcji, żeby przetransferować na niego środki lub rozpoznajemy po nim dokonane transakcje.

Chociaż to adres w postaci klucza publicznego będziemy częściej widzieć i mogłoby się wydawać, że jest ważniejszy, to tak naprawdę jest to nieodwracalnie zakodowany klucz prywatny.

Jak się robi adres bitcoin?

  1. Najprościej wygenerować adres BTC za pomocą generatora adresów bitcoin BitAddress.org, działającego w przeglądarce internetowej po stronie klienta. Po wejściu na stronę wystarczy poruszać kursorem lub napisać kilka dowolnych znaków w celu dodania losowości… i gotowe. Adres, w postaci klucza publicznego i prywatnego zapisujemy jako pdf i chowamy w bezpiecznym miejscu. Przyda się skopiowanie części publicznej, która posłuży jako identyfikator lub bezpośrednio do transakcji. Zajęło krócej niż minutę, prawda?
  2. Najpopularniejsze serwisy obsługujące portfele bitcoin, takie jak http://blockchain.info, Coinbase również zapewniają obsługę adresów, włącznie z bezpiecznym przechowywaniem kluczy prywatnych. Nie polecam jako sposób na długoterminowe przechowywanie.
  3. Giełdy kryptowalut również dostarczą adresu bitcoin. Przyjmiemy na taki adres przelew kryptowaluty i pojawi się na naszym koncie w danej giełdzie – nie polecamy jednak tego sposobu!
  4. Portfel offline to jeden z bezpieczniejszych sposobów przechowywania bitcoina. Portfel w postaci urządzenia usb również ma adres – klucz publiczny, a klucz prywatny zapisany jest bezpiecznie w urządzeniu. Sprawdź test jednego z portfeli – Ledger Nano S.

Jak widać powyżej, mamy klika rozwiązań do wyboru. Polecam pełną kontrolę nad własnym portfelem, czyli najkrótszą drogę: wygenerowanie i zapisanie adresu przez przeglądarkę (punkt pierwszy powyżej). Napisz w komentarzach który sposób był dla Ciebie odpowiedni.

 

warning sign cliff

04/03/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Bitcoin i błędy poznawcze

Artykuł opisuje również sposób na to, żeby za darmo wejść w posiadanie bitcoinów, zarówno w małej ilości, jak i w trochę większej – to drugie wymaga jedynie więcej czasu i wysiłku. Chciałbym jednak przemycić w treści informacje na temat błędów poznawczych i metod stosowanych w świecie kryptowalut, inwestowania i gamblingu – proponuję przygotować sobie duży kubek gorącej herbaty do czytania…

Kilka lat temu, kiedy bitcoin nigdy nie był na czołówkach wiadomości finansowych i nie kosztował tyle samo, co uncja złota, informatycy zastanawiali się w jaki sposób zachęcić ludzi do wejścia do ekosystemu. Ze względu na to, że najlepiej umieli kodować, to zamiast wybrać drogę marketingową, komunikacyjną, socjalną, polityczyną, posłużyli się znaną sobie metodą… Zrobili stronkę. A właściwie wiele stronek – faucets (krany). Strony internetowe, gdzie raz na jakiś czas klikałeś przycisk i na Twoim koncie pojawiało się trochę kryptowaluty. Idea przyciągnęła tych, którzy nie czuli, że czas spędzany na tych stronach kosztuje ich zbyt dużo i strony odniosły sukces. Informatycy również byli zadowoleni, nie wiedzieli jeszcze, że waluta zyska taką wartość, a bitcoiny, które mieli wykopane, kosztowały mniej niż dolary, które mieliby wydać na promocję.

Kilka lat i kilkaset otwartych i zamkniętych stron rozdających bitcoiny później, niewiele się zmieniło. Wciąż jest to dobra droga, żeby w łatwo dostępny i mało wymagający sposób wejść w posiadanie niewielkiej sumy BTC, którą możemy użyć do nauki dokonywania transakcji i konfiguracji portfela bitcoin na komputerze lub portfela bitcoin offline. Wypłacane kwoty są niewielkie i są z nawiązką rekompensowane przez wartość edukacyjną i większą rozpoznawalność kryptowalut.

Sposób na otrzymanie darmowych bitcoinów jest prosty – do rejestracji potrzeba e-mail i adres portfela bitcoin. Posiadanie adresu bitcoin to pierwszy krok do poznania zasady działania kryptowalut – przed otrzymaniem darmowych monet trzeba założyć portfel online, wygenerować papierowy walet lub skonfigurować portfel na komputerze. Plusem korzystania z faucetów jest oddziaływanie na emocje – często założenie portfela byłoby zbyt wymagające, szczególnie dla osób nieobeznanych technologicznie – tym razem mamy jednak obietnicę otrzymania za darmo czegoś modnego i nowoczesnego.

Po rejestracji wystarczy kliknąć przycisk i na nasze konto na stronie trafia określona liczba satoshi – jeśli mamy szczęście, będzie ich trochę więcej, niż tysiąc. Strony wypłacające darmowe bitcoiny wymagają od użytkowników wytrwałości i zwykle ustanawiają z góry określony poziom kryptowaluty, który trzeba nazbierać przed możliwością wypłaty. Najczęściej jest to kwota, którą da się zebrać w kilka lub kilkanaście dni. Odpowiednio zmotywowany użytkownik oraz  dodanie strony do zakładek wystarczy, żeby w tym czasie cieszyć się z kilkudziesięciu tysięcy satoshi (btc) lub kilkuset dogecoin i rozpocząć przygodę z wysyłaniem i otrzymywaniem wirtualnych pieniędzy. Jednakże, przez ten czas wytrzymałość człowieka jest ustawicznie testowana. I to jest głównym tematem, o którym chciałbym pisać – podczas zdobywania darmowych bitcoinów jesteśmy wystawiani na ciężkie próby… dla naszej głowy.

Strony próbują zarobić na wciągnięciu użytkowników w grę o ujemnej wartości oczekiwanej. Paradoks hazardzisty jest sprzymierzeńcem kasyn – zwany również złudzeniem Monte Carlo, polega na traktowaniu przez gracza niezależnych zdarzeń losowych niezależnych jako zależnych. Wynika z tego cała masa nieprzyjemności, a wszystko zaczyna się od przyjęcia błędnej strategii, polegającej na obstawianiu przeciwnego zakładu po długich seriach wystąpienia takiego samego wyniku. W efekcie, gracz przekonany w swoich szansach, przystępuje do gry o ujemnej wartości oczekiwanej wystarczająco często, żeby zbankrutować.

Ta sytuacja szczególnie nas interesuje, ponieważ  na pewnych stronach gracz jest wręcz zapraszany do tej strategii za pomocą łatwych w użyciu i użytecznych automatów. Wystarczy tylko ustawić początkową stawkę, ile ma się zwiększyć zakład w przypadku niepomyślnego wyniku.

Z punktu widzenia rynku – strategia martyngałowa, bo tak nazywa się strategia, która została zaimplementowana w powyższym automacie, wykorzystuje dwie bardzo silnie oddziałujące cechy inwestora. Pierwsza to potrzeba posiadana racji – w tej strategii walkę o ostateczne zwycięstwo jest przeniesiona do ekstremum przez wykładniczo rosnące stawki. Druga to lęk przed ponoszeniem strat – również „odkładany” do ekstremum. Żarty się kończą, gdy pojawia się długa sesja małych przegranych i zwiększa się prawdopodobieństwo całkowitego wyzerowania. Jedną z hipotez, która opisuje inwestora, który stawia połowę swojego bankrolla na ostateczne odegranie się, jest właśnie założenie, że główną motywacją jest niechęć do ponoszenia strat. Przewrotne, prawda? Niechęć do ponoszenia strat jest przyczyną poniesienia straty ostatecznej. Na pewno w tej strategii  jest ważne to, że nie potrzeba do grania żadnych umiejętności, a strategia jest uproszczona do maksimum. Prostota strategii jest tak porażająca, że czasem swoją siłą przekonywania odstręcza graczy od wykonania nawet prostych obliczeń wartości oczekiwanej lub wielkości pozycji . Samą strategię można z resztą zamknąć w słowach „gram ciągle to samo, więc kiedyś musi się udać”. Zmiana kierunku obstawiania po dłuższych seriach to element taktyki, bierze się z przekonania, że poszczególne zakłady są zależne i po serii low jest wyższa szansa na wypadnięcie high. Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce.

Czy masz już wystarczająco dużo bitcoinów, żeby dokonać wypłaty na własny adres? A gdyby tak trochę powiększyć wypłatę? Spróbujmy zagrać w „Multiply your BTC”. Już na pierwszy rzut oka widać, że skrypt jest przygotowany tak, żeby nie dopuścić do zastosowania innej strategii poza progresywną.

Automat do utraty wartości

 

Udało nam się zebrać 33000 satoshi. Jest sobota, więc został jeszcze jeden dzień do automatycznej wypłaty. Kasyno kusi, ale spróbujmy policzyć, jakie mamy szanse. Kiedy przegrywamy? Kiedy osiągniemy serię 15 nietrafionych wyników (suma tych 15 zakładów to 32767, a w ostatnim, 15 zakładzie obstawialiśmy 16384 satoshi). Szansa na wystąpienie takiej serii: 0,00305176% (trzy razy na sto tysięcy). Tylko, że… te obliczenia dotyczą sytuacji, w której mielibyśmy „równe” szanse. Z kasynem gramy z prawdopodobieństwem 47,5 vs 52,5, a nie 50 na 50… Tak więc szansa na wystąpienie takiej serii wynosi już 0,0063444% (ponad 6 razy na sto tysięcy).

Myślimy dalej, czy to dużo czy mało? Łapiemy się na tym, że zaczynamy myśleć o tym, jak szybko dojdzie do naszego bankructwa – jeszcze przed chwilą myśleliśmy tylko o tym, że wyniesiemy z kasyna niezłą sumkę, a już na pewno ponad dwa razy więcej… z jackpotem. Otrząsając się z marzeń. Ile razy zagrać? Skoro seria ma wypaść trochę mniej niż raz na dziesięć tysięcy, to może ustawić automat na 9000 spinów? Liczymy – potrwa to mniej więcej cały dzień (ponad 20 h). Ile jest do wygrania? Tutaj bardzo trudno jest prosto odpowiedzieć – na początek trzeba założyć, że będziemy mieli tyle szczęścia, żeby nie zbankrutować. Następnie, patrząc na możliwe wyniki, jeśli będziemy mieli trochę pecha i doświadczymy wielu serii przegranych (ale nie tak długich, żeby zbankrutować), to na koniec każdej serii i tak wychodzimy na plus jedynie 1 satoshi. Z drugiej strony, idealnie byłoby, gdyby wielokrotnie wygrywać serie, w których często występują krótkie serie wygranych po 1 satoshi i nie dochodzi do eskalacji betów. Zakładając, że automat będzie grał 9000 razy (1 dzień), stawiam, że potencjalną wygraną będzie ok. 1600 satoshi. Bardzo zachowawcza strategia – dlaczego?

1600 wyszło z następującego eksperymentu. Mamy wiele możliwości jak potoczy się gra, jeśli już założymy, że nie przegrywamy, to w najmniej optymalnym scenariuszu możemy doświadczyć serii 600 ciągów 14 przegranych, ale szczęśliwie zakończonych piętnastą wygraną – to najgorszy scenariusz pod względem wygranych, bo będzie tego jedynie 600 satoshi. Na drugim końcu jest  9000 wygranych pod rząd, zakończonych świetnym wynikiem plus 9000, albo jakiś miks rezultatów, z wynikiem gdzieś w środku. Dokładny wynik 1544 wyszedł po dodaniu i uśrednieniu wszystkich 14 potencjalnych rezultatów. Fair enough? Intuicja podpowiada, żeby ustawić dużo niższy próg wygranych, niż 47,5% wygranych zakładów (4230 satoshi).

Zaraz zaraz, wielokrotnie wystawiamy na ryzyko cały kapitał, 33000 satoshi, żeby wygrać 1600? Przecież jest napisane „Multiply your BTC”… Kolejny trick, w sytuacji gry z ujemną wartością oczekiwaną możemy liczyć na urwanie kilku satoshi. Zamiast zwielokrotnienia – najlepszą strategią jest sprytne, szybkie wycofanie się. Gdyby nie dokładna analiza, gracz prawdopodobnie nie zadałby sobie pytania: kiedy odejść od stołu, jak w tej strategii wygląda monitorowanie pozycji i stop loss? Najczęściej w tej strategii odchodzimy od stołu, kiedy bankrutujemy. Dowiadujemy się, że skrypt przestał działać z uwagi na brak btc na koncie. Albo jeśli gramy manualnie, klikamy przycisk i widzimy wynik ostatniego zakładu i nie mamy już funduszy, żeby zagrać kolejny, za podwójną stawkę.

Odzierając ze złudzeń perspektywę zarobienia wielokrotności nazbieranych bitcoinów zabierzmy się za zjawisko, które nazywa się heurystyką reprezentatywności. W naszym przypadku dotyczy ona przekonania, że ciągi kilku lub kilkunastu przegranych występują tak rzadko, że strategia grania martyngałem jest sensowna. (Heurystyka, czyli uproszczony model wnioskowania na temat rzeczywistości, może prowadzić do błędów poznawczych, a potem do podejmowania niekorzystnych decyzji lub zachowań.) Gracz, widząc, że statystycznie częściej występują krótsze ciągi, wyklucza te dłuższe i klasyfikuje strategię „podwajania stawki” jako sensowną. Taka klasyfikacja może wpłynąć na decyzję użycia tej strategii i w rezultacie na przegraną całego kapitału. Najważniejszą obserwacją dotyczącą heurystyki reprezentatywności jest to, że umysł ignoruje statystyczne zależności, o ile w świadomości jest informacja aktywizująca heurystykę reprezentatywności. Innymi słowy, gracz będzie stosował strategię podwajania stawki, jeśli bodźce, które płyną ze strony będą utrzymywały w świadomości wizję wygranej, podsycały emocje i wiarę w sukces.

Fallacy of silent evidence, czyli błąd polegający na tym, że rozważając daną sytuację patrzymy na jaśniejszą stronę, a ignorujemy tę trudniejszą, mniej optymistyczną lub taką, która nie pasuje do warunków, które postawiliśmy przed rozważaniem (lub zostawiliśmy postawieni). Ta gorsza, trudniejsza część często jest zapomniana lub niedostępna – stąd nazwa – i czasami poza zasięgiem percepcji w danym momencie. W efekcie, taki ogląd sytuacji sprawia, że nie jesteśmy świadomi niepasującej do naszego modelu części rzeczywistości. W przypadku gdy, do której zaprasza nas skrypt, najczęściej widzimy tylko relacje ludzi, którym udało się zwielokrotnić majątek. Setki, tysiące tych, którzy byli po złej stronie zakładu składają się na milczącą grupę, która straciła wszystko. Dokonałem krótkiego researchu, w którym znalazłem kilkadziesiąt (!) postów na forach, których użytkownicy żalili się na „pecha” i wyzerowanie doładowanego własnymi bitcoinami (sic!) konta, stosując strategię dublowania stawki.

Na koniec chyba najważniejszy wniosek – czyli wpływ na produktywność. Korzystanie ze stron gamblingowych lub inwestycyjno-gamblingowych oraz wdrażanie na nich różnych strategii (ev-) zabija produktywność, której podstawą jest fokus. Długoterminowo upośledza zdolność do skutecznego przypisywania zadaniom priorytetów i kończenia spraw wymagających alokacji większej ilości zasobów. Umiejętność powtarzalnego skupiania się na priorytetach pozwala na rozpoczynanie i kończenie spraw, a wrogiem tego jest przerywanie. W produktywności najcenniejszą walutą jest uwaga…

 

 

Ledger Nano S - Bitcoin

22/02/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Test portfela Bitcoin – Ledger Nano S

Starannie ukrywanym sekretem kryptowalut, a Bitcoina w szczególności jest fakt, że rynek ten przypomina Dziki Zachód: w sekundę, zupełnie niespodziewanie możesz stracić to, co zbierałeś przez długi czas. Czy będzie to bankructwo giełdy, czy kradzież portfela, błąd techniczny – sprzętu lub oprogramowania, utrata sprzętu… To tylko początek; największe zagrożenie jest po stronie samego użytkownika i możliwości zapamiętywania haseł, pinów, a nawet miejsc przetrzymywania środków. Niewiele zmieniło się przez kilka lat, jedynie to, że ruszyła sprawna machina propagandowa (nie, nie spisek – dzięki temu, że to bardzo obiecująca branża), mająca na celu przekonanie mas do wejścia na rynek. Analogia do Dzikiego Zachodu wydaje się tym właściwsza, ponieważ śmiałkowie udający się po złoto również mieli przekonanie, że „jakoś to będzie”. Współcześni amatorzy cyfrowego złota optymizmem deprecjonują konieczność sprawnej i zdecydowanej obsługi specyficznych skryptów (często wymagających setupów do miningu lub generycznych aplikacji), posiadania masy szczęścia w doborze giełd i trading roomów, umiejętności selekcji źródeł potrzebnej wiedzy, uczciwych współpracowników do projektów w branży, cierpliwości i wytrzymałości na zmiany na rynku. Do tych ogólnych przemyśleń skłoniło mnie dotarcie do sprzętu, na który z nieukrywanym podekscytowaniem oczekiwałem od długiego czasu…

Ledger Nano S w pudełku

Nie mogłem się doczekać i zajrzałem do pudełka

Tym przydługim wstępem staram się uzasadnić mój fokus na bezpieczeństwie, a przynajmniej redukowaniu prawdopodobieństwa wpadnięcia w pułapkę nadmiernej pewności siebie. W przypadku bezpieczeństwa ludzie mają tendencje do niedoszacowania skutków wystąpienia niespodziewanych wydarzeń, mających wielki „ogólny” impakt, a będących jednocześnie mało prawdopodobnymi. Przykładowe wydarzenia? Proszę bardzo: bankructwo bardzo popularnej giełdy – które odkrywa, że przekonanie o pewności było jedynie złudzeniem kontroli; regulacja prawna uderzająca w wolność obrotu jest ignorowane przez głębokie przekonanie, że „jakoś to będzie” i uda się przetrwać zły okres – wishful thinking. Nazywane przez tzw. mądrości ludowej zjawisko „braku wyobraźni”, trafnie skądinąd opisane przez Nassima Taleba w serii o czarnych łabędziach, potrafi wyrzucić gracza lub inwestora z rynku na długie miesiące. Na domiar złego, najczęściej po tak długim czasie rynek jest już dużo wyżej, co potęguje frustrację.

Do rzeczy – unboxing to jedna z przyjemniejszych części… Jeszcze tylko dygresja o bezpieczeństwie.

Ledger Nano S - unboxing

Claim dotyczący bezpieczeństwa – nie ma naklejki ani innego hologramu, który by świadczył o wcześniejszym otwieraniu

Cold storage wallets, czyli odcięte od internetu miejsca, w których przetrzymywana jest kryptowaluta, są od początku istnienia branży polecane jako jedne z najbezpieczniejszych rozwiązań kwestii przechowywania. Przykładowe, fizyczne rozwiązania to kopia portfela na pendrive / pamięci, trzymana w bezpiecznym miejscu, np. skrytce depozytowej; papierowy, zalaminowany portfel z wydrukowanymi kluczami dostępu, portfel offline. Lista fizycznych i technicznych niebezpieczeństw, które mogą przytrafić się słabo chronionym portfelom jest długa, a kolejne sposoby wykradania elektronicznych środków nieustannie są wymyślane i testowane. Z punktu widzenia posiadacza konieczne jest znalezienie równowagi pomiędzy ochroną kryptowaluty a możliwością przeprowadzenia transakcji (wydania środków) za pomocą ochranianych kluczy.

Ledger Nano S przód

Świetny design.

Ledger Nano S to nieźle zrealizowany portfel kryptowalut z Francji, kosztujący w chwili pisania artykułu 69,90 euro + vat (sprawdź aktualną cenę na stronie producenta Ledger). Jest to stick z wyświetlaczem, podłączany do komputera za pomocą kabla USB i służy do bezpiecznego przechowywania bitcoina, ethereum i innych popularnych walut. Do działania wymaga podłączenia do komputera za pomocą dołączonego do zestawu kabla USB, sam portfel obsługuje się za pomocą dwóch przycisków, służących zarówno do nawigacji po opcjach (naciśnięcie jednego przycisku), jak i do potwierdzania wyboru (naciśnięcie dwóch przycisków jednocześnie). Odniosłem wrażenie, że projektant wzorował się na produktach Apple, podobna dbałość o komunikację, a właściwie dialog z użytkownikiem, ascetyczny design opakowania, instrukcji i akcesoriów.

Ledger Nano S, instrukcja startowa, odzyskiwanie

Czytelna instrukcja obsługi

Obsługa jest prosta, od początku jesteśmy prowadzeni za rękę – w pudełku znajdujemy instrukcję krok po kroku. Instalujemy aplikację na komputerze. Robimy backup słów, które posłużą jako mechanizm odzyskiwania. Ustalamy PIN. Gdy podłączymy wallet przez USB do komputera, wallet się aktywuje i możemy wybrać aplikację kryptowaluty, która zostanie odblokowana na komputerze i uzyskujemy dostęp do wysyłania, sprawdzania stanu konta, kontroli aplikacji (wersje, update), dokonywania transakcji. Transakcje potwierdzamy w portfelu.

Ledger Nano S - Bitcoin

Menu Bitcoin

Ledger Nano S - Ethereum

Menu Ethereum

Po setupie korzystanie jest bardzo proste: podłączamy portfel do komputera i po odblokowaniu pinem mamy już dostęp do aplikacji, transakcji, historii, stanu konta.

Aplikacja Bitcoin podłącz portfel ledger nano s

Ekran aplikacji Bitcoin przed zdjęciem blokady

 

Wyślij Bitcoiny - ekran

Ekran aplikacji – wyślij Bitcoin

Co się przyda? Zapisanie adresu do przelewania środków do portfela – to miejsce dedykowane do bezpiecznego przechowywania i chcemy, żeby nasz kapitał znalazł się tam jak najszybciej. Dzięki adresowi do przelewania możemy zasilać konto bez narażania portfela na kontakt ze światem.

Ledger Nano S - zawartość pudełka

Portfel, kabel USB, smycz, instrukcje…

Czego nie znalazłem od razu? Informacji dlaczego nie mogę zobaczyć na wyświetlaczu ilości kryptowaluty przechowywanej w portfelu. Mogę sprawdzić te wartości w aplikacji w komputerze po podłączeniu portfela do portu usb, a widoczna na pudełku kwota pojawia się podczas przeprowadzania transakcji. Zastanawiałem się też, jak wygląda generowanie adresu do wpłacania środków do portfela – na pewno można używać pierwszego adresu, który tworzy się na start.

Ledger Nano S - Vires in numeris

Vires in numeris

Portfel można kupić bezpośrednio na stronie producenta Ledger Wallet, tym bardziej, że są tam ogłaszane promocje, np. z okazji świąt lub okolicznościowych wydarzeń związanych z kryptowalutami. Ja testowany portfel mam właśnie stamtąd – przy okazji spotkała mnie niespodzianka. Ze względu na problemy ze stanem magazynowym – podobno brakowało Ledgerów Nano S, dostałem email od obsługi, że wysyłka opóźni się do przyszłego tygodnia. Jednocześnie moje zamówienie otrzyma upgrade przesyłki do szybszej, kurierskiej. Ku mojemu zaskoczeniu, moje całe zamówienie było już następnego dnia u mnie, właśnie dzięki przyspieszeniu przesyłki. Good for you, Ledger.

Plusy:

  • spełnia swoją rolę – bezpieczny sposób przechowywania najpopularniejszych kryptowalut
  • intuicyjna obsługa za pomocą dwóch przycisków, standardowego kabla usb i dobrze zaprojektowanej aplikacji
  • pomysłowy design pudełka i akcesoriów, gadżet wzorowany na Apple
  • odporny na reset i zapomnienie hasła
  • świetna obsługa klienta w sklepie producenta

Minusy:

  • nie widzę stanu konta od razu na wyświetlaczu (nie wiem dlaczego, ale tego się spodziewałem)
  • niezbyt komfortowy plastik na przyciskach (w pierwszej generacji)
  • dla tych, którzy są w stanie zapłacić pod 100 euro (w momencie pisania wallet kosztował 69,90 euro + VAT)

Polecam przeklikać się przez poszczególne portfele i rozwiązania na stronie producenta Ledger Wallet. Być może przekona was dokładniejszy, techniczny opis, lub znajdziecie promocję, której jeszcze nie było, gdy ja kupowałem swój model. Nie ma co ukrywać, portfel w euro jest dość drogi, jednak patrząc na cenę w BTC już nie tak bardzo… W momencie pisania 1 BTC kosztuje prawie tyle, ile uncja złota.

Pudełko Ledger Nano S

Pudełko Ledger Nano S

19/02/2017
by Redakcja cenazysk.pl
0 comments

Leadership – cechy nowoczesnego lidera

Trafiłem na notatki dotyczące bycia liderem w środowisku pełnym technologii i innowacji: core to wystawienie się na widok publiczny za pomocą technologii i social media. Ekstremalnym przykładem jest lider startupu, który upublicznia co dzień ile czasu rano spędził nad czyszczeniem swojego inboxa (pomaga też zorientowanie się w jego pracy – otrzymuje setki wiadomości). Transparency is king? Zdecydowanie tak, tym bardziej, że jako preferowany kanał komunikacji raz na jakiś czas są sesje Ask Me Anything z zespołami.

Wybijającymi cechami lidera w nowoczesnym świecie są znajomość kontekstu i wizja. Korzystając z tych cech ma spełniać swoje główne zadanie: „get right people to do right jobs”. Kolejne ważne umiejętności dotyczą designu (experience design, process design, customer journey design).

Co robi lider? Rozwiązuje problemy zespołów w agilowym środowisku (team work, collaboration). Jakich umiejętności potrzebuje lider do tego? Umiejętności komunikacyjne, partnering skills, ale uwaga – not negotiation, but finding common grounds on issues.

Dalsze lektury: Netflix Manifesto.

Źródło to podcast na soundcloud, który przyszedł w newsletterze, niestety nie mam już link.