cenazysk.pl

w poszukiwaniu wartości

Bitcoin

| 0 comments

W tym wpisie znajdzie się opis, którego celem jest proste przestawienie, co to jest Bitcoin i czemu wzbudza takie zainteresowanie. Ponieważ częściowo odnosi się do tematyki pieniądza, warto wrócić do poprzedniego wpisu o tym, czym jest pieniądz.

Bitcoin to elektroniczna waluta, taka jak polski nowy złoty, dollar amerykański, euro, eurogąbki, SDR-y, złoto – czyli coś, co służy do płacenia. Powstał jako odpowiedź na potrzebę posiadania sposobu szybkiej, anonimowej i darmowej płatności w Internecie.

Brzmi znajomo? Na świecie jest przecież Paypal i szybkie płatności internetowe (np. „mTransfer”) za pomocą konta bankowego + karty kodów… Jest kilka extra różnic, które będę starał się tłumaczyć, stosując analogię do zwykłych walut.

Najpierw jednak – w jaki sposób można wejść do „świata Bitcoin”? Wystarczy kupić sobie na giełdzie Bitcoinowej kilka jednostek:) Zostaną one zapisane na komputerze w programie Bitcoin, potem można udać się do sklepu, który przyjmuje BTC (taki jest nieoficjalny skrót tej waluty, jak USD dla dollara)… zapłacić – również elektronicznie – i otrzymać towar, zupełnie jak z kupowaniem na e-bay. Jest jeszcze jeden sposób, żeby zdobyć Bitcoiny, i jest to jeden z powodów popularności… Postaram się to krótko ująć w punktach:

  1. efekt nowości – ludzie lubią nowinki, a powstanie i działanie całkiem logicznego systemu przyciąga ryzykantów i ciekawskich. Nie wiem czy pamiętasz, ja przez mgłę, że po denominacji w Polsce w 1995 roku, przyglądałem się nowym monetom, 2 zł wyglądało wtedy tak fajnie, że aż chciało się taką monetę zatrzymać:) Europejczycy mieli potem możliwość doświadczyć nowej jakości w 2002 roku, kiedy wprowadzono gotówkę Euro. Dla porównania, amerykański dollar został zdefiniowany w 1792 roku.
  2. możliwość zdobycia „darmowych” bitcoinów za pomocą komputera – ważny punkt. Bitcoin został opracowany i wdrożony przez informatyków i to głównie dla nich jest desygnowany ten sposób. Ponieważ idea Bitcoin opiera się na matematycznych formułach, w połączeniu z zasadami finansów daje nam to całkiem skomplikowany układ:) Nam wystarczy wiedzieć, że:
    • ostateczna ilość BTC w obiegu jest ograniczona do 21 milionów sztuk (można je za to dzielić na wiele miejsc po przecinku). Jest to ważne ze względu na rolę trzymania wartości przez walutę. Aktualnie, waluty, którymi opiekuje się państwo (czyli złoty, dollar, euro) są obciążone podatkiem inflacyjnym (potocznie zwanym „inflacją”, „złodziejstwem rządu”;), itp), który wynika z dokładania („drukowania”) coraz to nowych pieniędzy do systemu.
    • żeby dołożyć do obiegu więcej bitcoinowych pieniążków, co 10 minut losuje się między wszystkich ludzi, którzy mają włączony program (który zażera moc procerosa i prąd) kilka BTC.
  3. anonimowość dla niektórych jest bardzo ważna. W przypadku BTC, jest bardzo trudne (uwierz na słowo informatykowi:) powiązanie osoby, która wykonała transakcję z adresem, którego używa się w programie. Jest to odpowiednik używania gotówki do zakupów – wszystkie transakcje, jakie robimy kartą lub w internecie są zapisywane i używane przez banki i firmy „do poznania profilu konsumenta”…. Banknot przekazany z ręki do ręki nie powinien zostawiać śladów:)
  4. alternatywa dla „starych” walut, do których zaufanie jest coraz mniejsze – tutaj jedynie krótkie wyjaśnienie -państwa, takie jak USA z różnych powodów starają się, żeby ich waluta była jak najmniej warta, przez co oszczędności obywateli są warte coraz mniej – ci z kolei szukają usilnie alternatyw dla dolara dla lokowania swojego kapitału lub inwestycji. Spekulanci nie wahają się kupić BTC w nadziei na wzrost wartości i sprzedaż z zyskiem.

Jeśli chodzi o minusy, jest ich sporo, skupię się tylko na kilku.

  • bardzo trudny do zrozumienia jest ten system, a ponadto każdy chciałby, żeby komputer zarabiał za niego… A co, jak w CERN zamiast zderzać hadrony, zajmą się liczeniem Bitkojnów?;)
  • velocity, płynność, flow – gdy większość spekulantów kupi Bitcoin-y i zatrzyma je, czekając na przyrost wartości, bez odpowiedniego ruchu system nie zdobędzie popularności i upadnie…
  • masa krytyczna – system musi być powszechnie używany, żeby odnieść sukces. Stąd wymaga ogromnego wysiłku zwolenników (również tego, żeby w pewnym momencie sprzedać BTC i podtrzymać cyrkulację) i wkładu w popularyzację – poprzez organizowanie miejsc, sklepów i usług, w których można płacić BTC, tłumaczenie jak to działa, itd. Nie można zapominać, że system jest po to, żeby łatwo i anonimowo dokonywać płatności przez internet, a nie skrobać nano-Bitcoiny za pomocą procesora:)
  • system nie jest podatny na inflację, ale z drugiej strony czai się… deflacja. Która „dobra” jest dla „już posiadających”, ale nie służy popularyzacji systemu
  • niestabilność, ceny BTC potrafią wariować, jeszcze bardziej niż ceny bardzo niestabilnego srebra;)
  • i na końcu najważniejsze – nawet najlepiej zaprojektowany, odporny na inflację system może zostać po prostu…. skopiowany. Na świecie pojawi się dodatkowa pula takiej samej koncepcyjnie waluty (np. CyberDollar), co jest niestety inflacją w trochę innej formie – przed którą chcieli nas informatycy uchronić, systemowo ograniczając ilość Bitcoinów.

Nie będzie chyba przesadą, jeśli stwierdzę, że Bitcoin swoją początkową popularność zawdzięcza możliwości wygenerowania darmowej ilości monet:) Z kolei informatyk jest stworzeniem bystrym i bardzo sprytnym, więc niestety, system jest tak zaprojektowany, że w losowaniu, z czasem jest coraz trudniej wygrać, bo chętnych na losy coraz więcej i wygrane wypłacane są coraz mniejsze. Czy trudno będzie się przestawić do generycznej funkcji, czyli wymiany za pomocą wirtualnej waluty? Zobaczymy:)

Disclaimer 1: 6.06.2011 1BTC = 60 PLN.

Disclaimer 2: Autor posiada śladowe ilości zarówno BTC, jak i PLN;)

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.