Libertad

Libertad to meksykańska moneta bulionowa, wybijana w srebrze i złocie. Dostępne rozmiary monet to 1/20, 1/10, 1/4, 1/2, 1 uncji (srebro oraz złoto) oraz 2, 5 uncji i 1 kg (tylko srebro). Monety posiadają próbę 999, na rewersie jest Anioł Niepodległości (El Ángel) z kolumny w Mexico City oraz napisy: 1 onza, plata pura, rocznik oraz ley .999, natomiast na awersie – godło Meksyku oraz napis: Estados Unidas Mexicanos. Nowa wersja została odświeżona, na rewersie pojawiły się historyczne meksykańskie godła, które otaczają aktualne. Monety pochodzą z mennicy Mexico City – najstarszej mennicy na kontynencie amerykańskim (założoną przez Antonio de Mendoza w 1535 roku). Ciekawostką jest, że wybity na rewersie obraz Anioła Niepodległości, rzeźby znajdującej się w Mexico City zwany jest „golden statue”, złotą rzeźbą, mimo, że jest ona wykonana z brązu, a jedynie pokryta 24 karatowym złotem.

Nakład zamieszczony jest w tabelce:

źródło: wikipedia

Korzyściami, które przemawiają za kupnem akurat tej bulionowej, srebrnej monety jest jej niewątpliwa uroda. Libertad posiada jeden z piękniejszych designów, z Boginią Zwycięstwa na tle wulkanów Popocatépetl and Iztaccihuatl. Moneta jest również dość popularna w USA i można znaleźć ją zarówno na portalach aukcyjnych, jak i u dealerów. Często można dostać ją taniej od amerykańskich Silver Eagle lub kanadyjskich Maple Leaf.

Minusem jest słaba jeszcze rozpoznawalność w Europie, szczególnie przy próbie odsprzedaży. Monetę można dostać u głównych dealerów lub sprowadzić z zagranicy (np. przez portale aukcyjne), jednak widać potencjalne problemy z ceną sprzedaży.

źródło: KRM

Interesujący jest również wątek meksykańskiego srebra. Libertad można nabyć z myślą o zachowaniu dla siebie kawałka meksykańskiego srebrnego przemysłu, który jest największym dostawcą srebra na świecie. Meksyk w swojej historii dostarczył światu około jedną trzecią całego wydobycia. Jest kilka wielkich graczy na rynku, którzy eksplorują największe złoża, między innymi:

  • Pan American Silver (eksploatowane kopalnie: La Colorada, Alamo Dorado)
  • First Majestic Silver Corp. (eksploatowane kopalnie: La Parrilla, San Martin, La Encantada, Del Toro)
  • Endavour Silver (eksploatowane kopalnie: Guanacevi, Guanajuato)

Duże i znane złoża znajdujące się w meksykańskim „srebrnym pasie” (silver belt), La Faja de Plata, to Pensaquito (uznawane za największe złoża na świecie) i Fresnillo (kopalnia Mina Proano).

Podsumowując, Libertad jest jedną z srebrnych monet bulionowych, rozpoznawalnych na świecie i cieszącą się opinią niezwykle ładnego designu. Podziel się w komentarzach informacją, czy posiadasz taki egzemplarz w swoich zbiorach.


Srebrna moneta XXX lat PRL – okazja czy pułapka?

Moneta XXX Lat PRL jest jedną z najpopularniejszych, polskich srebrnych monet. Moneta o nominale 200 zł, rocznik 1974, waży 14,5 g i jest wybita w srebrze o próbie 625. Na fali hossy surowców, kiedy cena srebra poszybowała z $9 za uncję do ok. $50 w szczycie, ta moneta jest bardzo popularnym obiektem handlu zarówno na portalach aukcyjnych, jak i w sklepach numizmatycznych. Mimo swojej gorszej próby, jest jedną z podstawowych polskich monet bulionowych okresu PRL. Autorem awersu i rewersu monety jest J. Markiewicz-Nieszcz, serię wyprodukowała mennica warszawska.

srebrna moneta xxx lat PRL

Statystyki mennicy mówią, że nakład monety XXX lat PRL wynosi 14 000 000. Inne źródła są dokładniejsze i mówią o podobnej wartości: 13 062 041 sztuk monety wybitych stemplem zwykłym. Z kolei monety wybite stemplem lustrzanym są poszukiwane ze względu na niski nakład: 6 000 sztuk. Krótkie obliczenia pokazują, że do produkcji wszystkich monet zużyto ponad 117 ton srebra.

Obok XXX lat PRL istnieją jeszcze dwie odmiany srebrnych monet bulionowych, o tej samej próbie 0,625:  1975 XXX rocznica zwycięstwa nad faszyzmem, 1976 Igrzyska XXI Olimpiady. Jak widać, cała seria została wyprodukowana w latach 1974, 1975 i 1976.

Najłatwiejszym sposobem na zdobycie tej monety jest prawdopodobnie internet i portal aukcyjny allegro.pl (link do aukcji monet XXX lat prl). Ostateczna cena monety na początku stycznia 2012 roku na allegro zawiera się zwykle w przedziale 25-30 zł, co przekłada się na cenę ok. 95 zł za uncję srebra w monecie. Na stronie cenazysk.pl przyjąłem przedstawiać cenę srebra (i innych metali szlachetnych) w stabilnym franku szwajcarskim, na początku stycznia, srebro z monety XXX lat PRL kosztuje 25,7 CHF za uncję (14,5 g razy próba 0,625 daje ok. 9 gram srebra w monecie), co przy cenie spot, wynoszącej 27,5 CHF (10.01.2012) daje nam cenę poniżej (!) spot.

Widząc możliwość kupna takiej monety poniżej spot, a przed zrobieniem tego warto zdać sobie sprawę, że niska cena nie bierze się znikąd. Niektóre z minusów tej formy kupowania srebra jest słaba próba oraz słaba rozpoznawalność tej monety zarówno w Polsce, jak i na świecie. Sprzedając monety (nie sądzę, żeby przy nakładzie 14 milionów nosiły jakąś dodatkową wartość numizmatyczną) musimy liczyć się z tym, że otrzymamy również cenę poniżej spot. Przy obecnych cenach srebra próba opanowania rynku (wejścia w posiadanie odpowiedniej liczby monet, żeby mieć wpływ na cenę) jest również nierealna.

Podsumowując: mimo, że cena poniżej spot może wskazywać na dobrą okazję inwestycyjną w srebro za pomocą polskich monet próby 0.625 z lat 70′, rzeczywistość pokazuje co innego. Niedogodności w postaci słabej próby i rozpoznawalności sprawiają, że cena odpowiada wartości, którą się kupuje.


Morgan Dollar

Morgan dollar to jedna z najlepiej rozpoznawalnych na świecie amerykańskich monet. Bita z 90% stopu srebra i miedzi w latach 1878 – 1921 (z przerwą w latach 1905-1920) jest celem zarówno kolekcjonerów, jak i zainteresowanych srebrnym bulionem. Moneta przedstawia na awersie głowę Liberty z wieńcem z dębowych liści, datę oraz znak mennicy, natomiast na rewersie znajduje się orzeł.

coins.about.com

Z punktu widzenia numizmatyka, liczy się wiele czynników, z których najważniejsza jest rzadkość monety oraz stan jej zachowania. Najpierw patrzymy na datę i mennicę, żeby zdobyć informacje o ilości wybitych monet. Najcenniejsze są monety wybite w mennicy Carson City, noszące charakterystyczne „CC”. Stan zachowania monety określa się za pomocą skali od 1 do 70, przyjętej za wzór przez stowarzyszenia kolekcjonerów i firmy gradingowe. Na każdej monecie znajdują się charakterystyczne punkty (zwykle najwyższe punkty w profilu), które pozwalają na ocenę stopnia zużycia monety.

Ważnym wydarzeniem w historii tych srebrnych jednodolarówek był Pittman Act (1918), czyli sprzedaż ok. 260 milionów srebrnych monet jednodolarowych (kupcem była Wielka Brytania, a monety zostały przetopione), a następnie odkupienie takiej samej ilości srebra z amerykańskich kopalń i wybicie kolejnej partii srebrnych monet jednodolarowych. Celem operacji było wsparcie amerykańskiego przemysłu wydobywczego. Spowodowało to, że wybite przed 1921 rokiem monety stały się jeszcze rzadsze i podbiło to ich wartość kolekcjonerską. Swoją drogą, w 1921 przygotowywano się już do nowego designu srebrnej monety jednodolarowej. Niestety, nie udało się wyrobić i odnowiono stary projekt Morgana. Nowy wzór „Peace Dollar” został wprowadzony w 1922 roku.

coins.about.com

Z punktu widzenia inwestora w srebro lokacyjne, monety jednodolarowe w gorszym stanie, sprzedawane po cenie spot srebra, są znakomitą formą przechowywania surowca. Są bardzo dobrze rozpoznawalne, łatwe do sprawdzenia i przechowywania, mają dokładnie 3/4 uncje czystego srebra. Szczególnie dobre są do tego monety z 1921 roku, których wielki nakład spowodował mniejsze zainteresowanie numizmatyków.

Wynika z tego, że dollar Morgana jest ciekawą opcją zarówno dla zainteresowanego inwestora w metal, jak i kolekcjonera lub pasjonata amerykańskich monet. Piszcie w komentarzach, czy mieliście okazję zobaczyć tę ciekawą, amerykańską, srebrną jednodolarówkę.


Jaki jest próg opłacalności inwestycji w BullionVault?

Reklamy jednej ze stron oferującej internetowe kupno metali szlachetnych – BullionVault.com – są wyjątkowo zachęcające. W tym wpisie postaram się sprawdzić, ile w tym prawdy dla zwykłego klienta. Zaznaczam, że posiadam tam konto i kontaktowałem się niejednokrotnie ze wsparciem technicznym - w mojej opinii bardzo profesjonalnym.

Banner reklamowy BV

Na stronie BullionVault reklamują się, że można tam kupić srebro i złoto po najniższych cenach. Oprócz tego zachwalają, że są wrotami do profesjonalnych rynków dla prywatnych inwestorów – dzięki temu ów prywatne osoby dostają wstęp do najniższych kosztów. Na stronie można jeszcze wyczytać, że 30.000 klientów, którzy zainwestowali w aktywa o wartości ponad 2 miliardów dolarów, czynią ten serwis największym tego typu miejscem w internecie. Oprócz tego, zapewniają, że inwestycja jest bezpieczna, sztaby przechowywane są w centrach finansowych oraz depozyty są alokowane, przy jednoczesnej możliwości szybkiego wyjścia z inwestycji – po sprzedaży surowców pieniądze trafiają na przypisane konto w banku już następnego dnia. Konto jest bezpłatne, tak samo jak i przypisanie i weryfikacja konta bankowego oraz tożsamości.

Teraz rzeczywistość:

(Czytaj dalej…)


1964 Kennedy half dollar – srebrna półdolarówka USA

Przypadek srebrnej półdolarówki z 1964 roku jest ciekawy nie tylko ze względów finansowo-numizmatycznych, ale również historii w tle. Prezydent Kennedy został zastrzelony w Dallas w 1963 roku, w do dzisiaj niewyjaśnionych okolicznościach. Jedno z lepiej poinformowanych źródeł twierdzi, że miało to pewien związek ze srebrem (cynik9 – executive order 111110)…

1964 half dollar

(C) KRM

Bardzo szybko zdecydowano o uhonorowaniu Prezydenta, umieszczając jego wizerunek na niezbyt popularnych, ale mających kilka zastosowań monetach półdolarowych – pięćdziesięciocentówkach. Ponieważ przed rokiem 1964 monety amerykańskie o nominale większym niż 5 centów były srebrne (stop 90% srebra), również półdolarówka z Kennedym była bita w prawie czystym srebrze. Waga tej monety, 12.5 grama (0,36 uncji czystego srebra) sprawiała, że jedna moneta zawierała w sobie sporą ilość srebra porównywalnie do wagi całkowitej, w bardzo zachęcającej próbie. Średnica monety to 30,6 mm.

W roku 1965 zmieniono stop, z którego bite były półdolarówki, tym razem obniżono zawartość srebra do 40% i zmieniono wagę monety do 11,5 g. Przyczyną tej zmiany był wzrost cen srebra, który docelowo miał doprowadzić do nieopłacalności bicia srebrnych monet o 90% zawartości Ag. Jeśli przytoczymy trochę liczb, produkcja monet o zawartości 90% srebra i 40% srebra przedstawia się następująco (tylko bicie monet obiegowych, „business strike”, bez proof):

Porównanie srebrnych półdolarówek

Rocznik monetyWaga monety (g)Srebra w monecie (%)Srebra w monecie (g)Wybitych monet (szt)Srebra we wszystkich monetach (uncje)Srebra we wszystkich monetach (tony)
196412,5g90%11,25 g429 509 450
155 369 1744 832
1965 - 197011,5 g40%4,6 g848 895 006
125 560 0333 905
Porównanie srebrnych monet 50 cent, 1964 90% oraz 1965-1970 40%.

Według CPM, ilość srebra z półdolarówek 1964 stanowi trochę mniej niż całkowite wydobycie srebra w USA z lat 1960-64. Z kolei w latach 1965-70 wydobywano w USA około 40 milionów uncji srebra, wybijano w tych latach więc jedynie trochę mniej, niż wydobywano.

Moneta półdolarowa z roku 1964 bardzo szybko została wycofana z obiegu przez samych Amerykanów – ze względu na wysoką zawartość srebra – jeszcze raz potwierdzając poprawność prawa Kopernika – Greshama. Mimo to, do teraz można ją znaleźć w bankowych pudełkach z monetami półdolarowymi, niestety jest ich za mało, żeby zajmować się profesjonalnie „wykopkami” w poszukiwaniu dawnego srebra, nawet, jeśli doda się do zdobyczy wybite później srebrne, 40% półdolarówki.

Ze względu na rozpoznawalność i sporą zwartość srebra w porównaniu do masy, moneta półdolarowa z 1964 roku jest jednym z najlepszych sposobów na przechowywanie srebra. Zarówno zakup dużych ilości takich monet, jak i ich późniejsza sprzedaż po cenie spot nie powinna być trudna.

half dollar tył

(C) KRM

 


Amerykańskie miedziane jednocentówki

W sytuacji ekonomicznej, gdzie ‘tangibles’ znajdują się w środku sekularnego trendu wzrostowego, wszystko to, co jest namacalne, ma zwykle z tego względu dodatkową wartość. Ciekawym przykładem takiej wartości jest amerykańska jednocentówka. Jej historia sięga dziewiętnastego wieku, kiedy bito małe, miedziane monety z indianinem i na pewno można było kupić coś za jedną taką monetę. W 1909 roku na monecie pojawił się Abraham Lincoln oraz kłosy (wheat ears, „wheat”) i taki wygląd monety zachował się przez następne 50 lat. W 1959 roku zmieniono kłosy na budynek Memorial i taki wygląd monety zachował się przez kolejne 50 lat, kiedy to w 2009 roku na monecie pojawiła się tarcza z motywem flagi USA. W roku 1982 nastąpiła poważna zmiana – zmieniono surowiec monety z miedzi na cynk pokryty miedzią – od tamtej pory monety ważą 2.5 grama i jest to czynnik, który pozwala również najprościej odróżnić monety miedziane od niemiedzianych.

rolki jednocentówek

(C) KRM

Interesują nas więc monety wybite w latach 1909 -1982, ponadto niektóre monety wybite w ostatnim roku są już lżejsze, więc w tym przypadku trzeba zrobić dodatkową selekcję. Miedziana jednocentówka waży 3.1 gram, czyli dokładnie 1/10 uncji. Sprawia to, że łatwo jest ją określić zarówno w amerykańskim, jak i w europejskim systemie miar. Składa się w 95% z miedzi, i właśnie ten fakt czyni tę niepozorną monetę wyjątkową, ponieważ na surowcowej fali hossy popłynął również ten metal. Aktualnie wartość tego surowca przekracza trzykrotnie ‘face value’ monety, więc każda jednocentów (wybita przed rokiem 1982) niesie ze sobą dodatkowe dwa centy wartości.

W jaki sposób zdobyć  miedziane jednocentówki? Najłatwiej dostać je w reszcie, płacąc gotówką w sklepie, wymaga to jednak przeszukiwania trzymanych w garści monet, co lepiej zostawić na wieczór, zbierając wszystkie „reszty” do słoja. Często można znaleźć je również na ulicy, ponieważ wartość tej monety jest już tak niewielka, że amerykanom często nie chce się po nią schylać (szukaj głównie przy parkometrach). Monety jednocentowe sprzed 1959 roku rzadko już występują w obiegu, ponieważ kolekcjonerzy wierzą w ich wzrastającą wartość numizmatyczną i zaczęli zachowywać je już wiele lat temu. Łatwiej jest trafić na monety z Memorial na awersie, szczególnie na te z lat 70′ i 80′. Niezawodnym sposobem jest pójście do lokalnego banku i wymiana papierowej gotówki na pudełko jednocentówek (najczęściej pudełko zawiera 2500 monet), wtedy możemy liczyć na 150-250 miedzianych monet. Z tego ok. 3-8 będą stanowiły „wheat” cents. Oczywistym minusem jest żmudne przeszukiwanie monet po dacie, co – przynajmniej na początku -zajmie kilka godzin per pudło.

Byłby to bardzo dobry pomysł na biznes i wykorzystanie łatwo dostępnej wartości, gdyby nie fakt, że natychmiastowe przetopienie monet, żeby odzyskać surowiec jest prawnie zabronione, tak samo jak eksport (np. do Chin, które amerykańskie regulacje chętnie by zignorowały), wg USMint – tutaj znajduje się oświadczenie Mennicy USA. Pozostaje jedynie zbieranie monet do pudełek na lepsze czasy, pamiętając o ich opisaniu „nie zanoś pudełka do banku, copper inside”. Przypadek miedzianej jednocentówki jest potwierdzeniem działania zarówno prawa Kopernika – Greshama, jak i tego, że w Ameryce pieniądze leżą na ulicy.

Dodatkowym bonusem są jednocentówki z Kanady, które też można znaleźć w USA. Ciekawostką jest to, że Kanadyjczycy przestali używać miedzi do tych monet dopiero w 1996 roku. Niestety ilość tych monet jest zdecydowanie mniejsza niż amerykańskich.

Teraz trochę liczb: patrząc na statystyki mennicy widać, że wybito (dla uproszczenia – w latach 1959-1981, czyli te lata, które najczęściej będą się pojawiały) 139 753 660 881 sztuk miedzianych monet jednocentowych. Ważą one 433 236 348,7 kg metalu, z czego 411 574 531,3 kg to czysta miedź (95% stopu). Przy cenie miedzi $7,29 za kilogram, miedź we wszystkich jednocentówkach z danych lat jest warta prawie dokładnie 3 miliardy dolarów. Czy starczy dla wszystkich?

moneta jednocentowa

(C) KRM


Kalendarium – październik 2011

Witam w pierwszym wpisie z cyklu miesięcznego kalendarium. W poprzednim poście opisane zostały źródła informacji do kalendarium finansowego.

W Polsce rzeczywistość zdominowana jest przez wybory parlamentarne, które odbywają się 9 października. Oprócz tego przez wszystkie dni odbywają się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy różnych spółek GPW, ogłasza się różne dane GUS, zbiera się Rada Polityki Pieniężnej.

Na początku miesiąca Rada Polityki Pieniężnej oraz jej europejski, japoński i brytyjski odpowiednik będą decydować o wysokości stóp procentowych.

6 października to proponowany dzień wypłaty dywidendy przez PGNiG (PGN)

21 października PKN Orlen (PKN) publikuje szacunkowe dane dotyczące trzeciego kwartału, PZU wypłaca dywidendę (26 PLN na akcję) oraz GUS publikuje dane dotyczące polskiej gospodarki – koniunktura w przemyśle, handlu i usługach.

Postaram się, żeby z biegiem czasu kalendarium rozbudowywało się o nowe pozycje i działy.


Kalendarium finansowe – początek

Wpis kalendarium finansowe jest początkiem serii, którą będę publikował pod koniec miesiąca. Zawiera zbiór wydarzeń w nadchodzącym miesiącu, na które warto zwrócić uwagę.

Jednym ze źródeł, które dawno zapadło mi w pamięć jest zbiór wydarzeń zapisanych na stronie interii -  Kalendarium makroekonomiczne . Dodatkowo Interia publikuje kalendarz z wydarzeniami z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie: Kalendarium GPW. Na lepiej zorganizowane wygląda kalendarium Kalendarium bankier.pl. Równie proste i miłe dla oczu jest kalendarium stooq.pl. Kalendarz finansowy TMS broker wygląda ładniej, ale wymaga orientacji w państwowych flagach. Ponadto zdaje się, że ilość opisywanych wydarzeń jest mniejsza niż w poprzednio wspomnianych kalendarzach.

Wśród angielskojęzycznych źródeł pierwszy pojawia się kalendarz Yahoo. Ciekawym miejscem jest kalendarz na stronie forexowej navigator.biz, gdzie – korzystając z apletu Saxo Bank Financial Calendar – pokazano „na żywo” i godzinowy rozkład publikacji najważniejszych danych.

Większe instytucje finansowe prowadzą swoje strony z rejestrem przyszłych wydarzeń. Postaram się wybrać najważniejsze wydarzenia dla profilu value inwestora.


Bitcoin

W tym wpisie znajdzie się opis, którego celem jest proste przestawienie, co to jest Bitcoin i czemu wzbudza takie zainteresowanie. Ponieważ częściowo odnosi się do tematyki pieniądza, warto wrócić do poprzedniego wpisu o tym, czym jest pieniądz.

Bitcoin to elektroniczna waluta, taka jak polski nowy złoty, dollar amerykański, euro, eurogąbki, SDR-y, złoto – czyli coś, co służy do płacenia. Powstał jako odpowiedź na potrzebę posiadania sposobu szybkiej, anonimowej i darmowej płatności w Internecie.

Brzmi znajomo? Na świecie jest przecież Paypal i szybkie płatności internetowe (np. „mTransfer”) za pomocą konta bankowego + karty kodów… Jest kilka extra różnic, które będę starał się tłumaczyć, stosując analogię do zwykłych walut.

Najpierw jednak – w jaki sposób można wejść do „świata Bitcoin”? Wystarczy kupić sobie na giełdzie Bitcoinowej kilka jednostek:) Zostaną one zapisane na komputerze w programie Bitcoin, potem można udać się do sklepu, który przyjmuje BTC (taki jest nieoficjalny skrót tej waluty, jak USD dla dollara)… zapłacić – również elektronicznie – i otrzymać towar, zupełnie jak z kupowaniem na e-bay. Jest jeszcze jeden sposób, żeby zdobyć Bitcoiny, i jest to jeden z powodów popularności… Postaram się to krótko ująć w punktach:

  1. efekt nowości – ludzie lubią nowinki, a powstanie i działanie całkiem logicznego systemu przyciąga ryzykantów i ciekawskich. Nie wiem czy pamiętasz, ja przez mgłę, że po denominacji w Polsce w 1995 roku, przyglądałem się nowym monetom, 2 zł wyglądało wtedy tak fajnie, że aż chciało się taką monetę zatrzymać:) Europejczycy mieli potem możliwość doświadczyć nowej jakości w 2002 roku, kiedy wprowadzono gotówkę Euro. Dla porównania, amerykański dollar został zdefiniowany w 1792 roku.
  2. możliwość zdobycia „darmowych” bitcoinów za pomocą komputera – ważny punkt. Bitcoin został opracowany i wdrożony przez informatyków i to głównie dla nich jest desygnowany ten sposób. Ponieważ idea Bitcoin opiera się na matematycznych formułach, w połączeniu z zasadami finansów daje nam to całkiem skomplikowany układ:) Nam wystarczy wiedzieć, że:
    • ostateczna ilość BTC w obiegu jest ograniczona do 21 milionów sztuk (można je za to dzielić na wiele miejsc po przecinku). Jest to ważne ze względu na rolę trzymania wartości przez walutę. Aktualnie, waluty, którymi opiekuje się państwo (czyli złoty, dollar, euro) są obciążone podatkiem inflacyjnym (potocznie zwanym „inflacją”, „złodziejstwem rządu”;), itp), który wynika z dokładania („drukowania”) coraz to nowych pieniędzy do systemu.
    • żeby dołożyć do obiegu więcej bitcoinowych pieniążków, co 10 minut losuje się między wszystkich ludzi, którzy mają włączony program (który zażera moc procerosa i prąd) kilka BTC.
  3. anonimowość dla niektórych jest bardzo ważna. W przypadku BTC, jest bardzo trudne (uwierz na słowo informatykowi:) powiązanie osoby, która wykonała transakcję z adresem, którego używa się w programie. Jest to odpowiednik używania gotówki do zakupów – wszystkie transakcje, jakie robimy kartą lub w internecie są zapisywane i używane przez banki i firmy „do poznania profilu konsumenta”…. Banknot przekazany z ręki do ręki nie powinien zostawiać śladów:)
  4. alternatywa dla „starych” walut, do których zaufanie jest coraz mniejsze – tutaj jedynie krótkie wyjaśnienie -państwa, takie jak USA z różnych powodów starają się, żeby ich waluta była jak najmniej warta, przez co oszczędności obywateli są warte coraz mniej – ci z kolei szukają usilnie alternatyw dla dolara dla lokowania swojego kapitału lub inwestycji. Spekulanci nie wahają się kupić BTC w nadziei na wzrost wartości i sprzedaż z zyskiem.

Jeśli chodzi o minusy, jest ich sporo, skupię się tylko na kilku.

  • bardzo trudny do zrozumienia jest ten system, a ponadto każdy chciałby, żeby komputer zarabiał za niego… A co, jak w CERN zamiast zderzać hadrony, zajmą się liczeniem Bitkojnów?;)
  • velocity, płynność, flow – gdy większość spekulantów kupi Bitcoin-y i zatrzyma je, czekając na przyrost wartości, bez odpowiedniego ruchu system nie zdobędzie popularności i upadnie…
  • masa krytyczna – system musi być powszechnie używany, żeby odnieść sukces. Stąd wymaga ogromnego wysiłku zwolenników (również tego, żeby w pewnym momencie sprzedać BTC i podtrzymać cyrkulację) i wkładu w popularyzację – poprzez organizowanie miejsc, sklepów i usług, w których można płacić BTC, tłumaczenie jak to działa, itd. Nie można zapominać, że system jest po to, żeby łatwo i anonimowo dokonywać płatności przez internet, a nie skrobać nano-Bitcoiny za pomocą procesora:)
  • system nie jest podatny na inflację, ale z drugiej strony czai się… deflacja. Która „dobra” jest dla „już posiadających”, ale nie służy popularyzacji systemu
  • niestabilność, ceny BTC potrafią wariować, jeszcze bardziej niż ceny bardzo niestabilnego srebra;)
  • i na końcu najważniejsze – nawet najlepiej zaprojektowany, odporny na inflację system może zostać po prostu…. skopiowany. Na świecie pojawi się dodatkowa pula takiej samej koncepcyjnie waluty (np. CyberDollar), co jest niestety inflacją w trochę innej formie – przed którą chcieli nas informatycy uchronić, systemowo ograniczając ilość Bitcoinów.

Nie będzie chyba przesadą, jeśli stwierdzę, że Bitcoin swoją początkową popularność zawdzięcza możliwości wygenerowania darmowej ilości monet:) Z kolei informatyk jest stworzeniem bystrym i bardzo sprytnym, więc niestety, system jest tak zaprojektowany, że w losowaniu, z czasem jest coraz trudniej wygrać, bo chętnych na losy coraz więcej i wygrane wypłacane są coraz mniejsze. Czy trudno będzie się przestawić do generycznej funkcji, czyli wymiany za pomocą wirtualnej waluty? Zobaczymy:)

Disclaimer 1: 6.06.2011 1BTC = 60 PLN.

Disclaimer 2: Autor posiada śladowe ilości zarówno BTC, jak i PLN;)


Money

Jako wprowadzenie do tematu Bitcoin i zarazem pierwszy post z treścią, zamierzam napisać krótkie wprowadzenie do tematyki „money”, czyli czym jest i jaką aktualnie ma naturę pieniądz. Będę (w tym poście i w kolejnych) posiłkował się wiedzą z różnych miejsc, w miarę możliwości linkując lub wspominając. W aktualnym wpisie będzie przemykać się sporo motywów z FOFOA.

Jak się przekonasz, lubię wgłębiać się w funkcjonowanie systemów, żeby poznać zasady jego funkcjonowania i znaleźć wytłumaczenie wszelkiego rodzaju towarzyszących zjawisk. Moje zmagania z tematyką tej analizy będę poruszał w postach omawiających enigmatyczny „Black Swan”.

Pieniądz… Co to w ogóle jest?;) Najprościej zdefiniować je rolami, jakie ma za zadanie pełnić:

  • środek wymiany (produktów, usług, …)
  • jednostka rozliczeniowa (pewien stały punkt odniesienia, do porównywania wartości …)
  • składnica (rezerwa) wartości

Punkt pierwszy to ułatwienie ludziom życia, żeby nie trzeba było – jak za dawnych czasów – stosować barteru, czyli wymiany dobra za dobra. Oszczędzamy czas, który musielibyśmy spędzić na poszukiwanie kogoś, kto akurat byłby chętny na naszą usługę lub towar. Jednostka rozliczeniowa też jest łatwa do zrozumienia – idąc do sklepu, mamy w głowie pewną kotwicę (np.: 1 zł i przywiązana do niej odpowiednia wartość w różnych towarach), do której porównujemy napotkane w sklepach ceny. Rola składowania wartości to po prostu poczucie pewności, że po roku trzymania pieniędzy w słoiku, będziemy mogli pójść z nimi na zakupy i nabyć porównywalną – do zeszłorocznej – ilość rzeczy.

Poniżej koncepcja na rysunku (z fofoa)

money triangle (FOFOA)

money triangle (fofoa)

Jak widać, pieniądzem mogą być nie tylko kolorowe papierki, emitowane przez banki centralne różnych krajów – najczęściej jednak kojarzymy money właśnie z tym nośnikiem. Jak historycznie wyglądała ta kwestia?

(za wiki) Na początku był prawdopodobnie barter, następnie prymitywne środki wymiany (skóra, sól – zauważ, że te rzeczy mają też wartość użytkową!), monety – z różnych metali, pieniądz papierowy (najpierw odnoszący się do metali, potem już… tylko papierowy:), pieniądz bezgotówkowy (czeki, tak bardzo tutaj rozpowszechnione) i w końcu pieniądz elektroniczny (jest! Bitcoin!).

Korzystając ze zgromadzonych tutaj informacji, będziemy nastepnie rozważać, czy Bitcoin spełnia warunki bycia pieniądzem… Jak myślisz?


Copyright © 2008-2011 cenazysk.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Krótkie cytaty są dozwolone, pod warunkiem podania linku do tekstu źródłowego. Dłuższe fragmenty wymagają autoryzacji przed kopiowaniem.
iDream theme by Templates Next | Powered by WordPress